sobota, 17 sierpnia 2013

Agatha Christie-Pora przypływu


autor:Agatha Christie
tytuł: Pora przypływu
tytuł oryginału:Taken at the Flood
rok wydania:1948
krótko o treści:
Tragiczna i niespodziewana śmierć zamożnego Gordona Cloade'a rodzi wśród jego znajomych rozmaite domysły. Niektórzy chcą widzieć podejrzaną w młodej żonie Cloade'a, którą mimo znacznej różnicy wieku niedawno poślubił. Wdowa ma wprawdzie mocne alibi, jednak zeznania pewnej tajemniczej damy, która odwiedza Herkulesa Poirota rzucają na sprawę światło nowe światło (z "Pora przypływu" wyd. Hachette). 
Lata powojenne w Anglii nie były za przyjemne. Jednak historia zaczyna się w czasie nalotu bombowego, w trakcie którego Herkules Poirot słyszy o historii Rosaleen Underhay, po drugim męzu Cload. Wtedy po raz pierwszy z ust majora Portera pada nazwisko Enoch Arden. Dalsza część historii ma swój tok tuż po wojnie, w momencie kiedy młoda Lynn Marchmont wraca z frontu. Dziewczyna od krewnych dowiaduje się, że jej wuj Gordon Cloade zmarł w wyniku nalotu bombowego, z którego wyszła cało jego młoda małżonka Rosaleen i jej brat Dawid Hunter. Cała rodzina Cloade'ów jest na łasce Rosaleen i jej brata, który sprawnie kontroluje dziewczynę. W mieścinie pojawia się człowiek, który twierdzi że Robert Underhay żyje. Człowiek ten korzysta z nazwiska Enoch Arden i zaczyna szantażować Huntera. Kilka dni później Enoch ginie. Rowley Cloade decyduje się zwrócić do Herkulesa Poirota, ten zaintrygowany wcześniejszą wizytą Kate Cloade decyduje się podjąć sprawy. Kim był Enoch Arden? Czy Underhay żyje? Czy Rosaleen ma prawo do majątku? Kto jest mordercą Ardena?
Od początku do końca czytelnik nie jest niczego pewien. Nic nie wydaje mu się jasne.  Od razu obstawia, że zabiła Rosaleen bądź Dawid. Zadziwiające też jest zachowanie Lynn. Zakochuje się w człowieku od którego zależy byt jej rodziny. Książka godna polecenia z dość zaskakującym zakończeniem


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz