piątek, 25 lipca 2014

Grażyna Bąkiewicz-O melba!

Książka, która trafiła w moje ręce jako prezent na urodziny. Całkiem miły prezent nawet, mimo że większość powieści młodzieżowych do mnie nie trafia.



autor: Grażyna Bąkiewicz
tytuł: O melba!
rok wydania: 2002

Malina zdaje się, że przyzwyczaiła się do ciągłych przeprowadzek. Jej matka, dziennikarka, ciągle goni za sensacją, robi reportaż, który wstrząsa ludźmi, ale po nim nie ma miejsca w mieście dla niej i córki. Nastolatka nawet nie trudzi się zapamiętywać imion ludzi z klasy. Dla niej to po prostu ludzie, których widzi przez chwilę, a potem więcej ich nie spotka, bo będzie mieszkać po drugiej stronie Polski. Posiada nawet mapę, na której oznaczyła, gdzie z matką już mieszkała. Właśnie oczekiwała je kolejna przeprowadzka kiedy jej mama odebrała wiadomość. Elka, siostra mamy nie żyje. Jej mama nagle decyduje, że rzeczy jadą do nowego mieszkania, one dwie-na pogrzeb. Malina w końcu się dowiaduje, co się stało z ciotką, nim ta zapadła w śpiączkę. Po pogrzebie nastolatka decyduje się zostać u babci. Przecież i tam miała się przenieść do innej szkoły. Ta czy inna, co za różnica? Wszędzie jest bezbarwną plamą. Jednak bycie córką słynnej matki, czego nie omieszkała donieść rodzina Maliny chodząca do tej samej szkoły nie pomaga. Także ktoś atakuje Hirka, kuzyna Maliny. Wszystkie tropy prowadzą do Tarwida, ojca Olka, który podoba się Malinie. Jeszcze na dodatek Malinę dręczą sny, w których jest w jaskini, którą zna. Czy istnieją powiązania między Olkiem Tarwidem, jego ojcem, Elką, snami Maliny i jaskinią? A może wystarczy przysiąść i głośno krzyknąć "O melba!" niczym ciotka, kiedy nie zapadła w śpiączkę.
Jak już przyznałam, powieści młodzieżowe mnie nie pociągają. Ale sama tajemnica opisana w "O melbie!" wciąga czytelnika. Nie jest do końca pewien, co się wydarzy i jak się mają wydarzenia wspominane przez Malinę do całości. Dla miłośników mocniejszych wrażeń i mroczniejszych tajemnic "O melba!" będzie jedynie przystawką, zaś dla tych, którzy za tajemnicami nie przepadają-głównym daniem. Dla fanek typowego "love story" ostrzeżenie-więcej tu zawiłych tajemnic, niż miłości, o których mowa w romansach. Typowa trudna miłość, gdzie on się jej podoba, ale z jego ojcem wiąże się za dużo dziwnych spraw. Trudno orzec, czy można ją polecić każdej nastolatce.


Tempo mam zabójcze, ale ilość wyświetleń jest motywująca!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz