środa, 23 lipca 2014

Nicholas Sparks-Ostatnia piosenka

Jedna z niewielu książek, których chcę zobaczyć ekranizację, ponieważ ciekawi mnie, czy także wzruszy.



autor:Nicholas Sparks
tytuł:Ostatnia piosenka
tytuł oryginalny:The Last Song
rok wydania:2009

Roonie jest nastolatką w okresie buntu. Informacja, że ma jechać do ojca na wakacje denerwuje ją. Nienawidzi go za to, że rozstał się z jej matką i wyprowadził się z domu. W ramach zemsty na nim zapowiada, że nigdy więcej nie zagra na fortepianie. Gdyby tylko mogła, Roonie nie jechałaby do niego, jednak cóż może zrobić 17-latka? Słowo się rzekło, ona i jej brat Jonah jadą do ojca. Dla chłopca jest to wspaniały wyjazd, gdyż nie widział swojego ojca przez 3 lata. Steve, ojciec Roonie i Jonah wie od swojej byłej żony, jakie uczucia od 3 lat nastolatka żywi dla instrumentu, który kiedyś kochała. Stara się przy niej nie grać tyle na fortepianie, nawet ukrywa je, żeby nie denerwować dziewczyny. Dla niej te wakacje od samego przyjazdu wydają się być strasznie nudne. Jednak poznaje Blaze, jej chłopaka Marcusa i ich znajomych. Urządzają oni pokaz palących się piłek. Tego samego dnia spotyka na meczu siatkówki Willa-miejscowe uosobienie ideału wszystkich dziewcząt. Gdy Roonie już myśli, że będzie musiała spędzić jakoś te wakacje w "dziurze", wiedząc że Blaze jej nie cierpi, bo wpadła Marcusowi w oko, 17-latka odnajduje opuszczone jaja żółwie. Ochrona ich i dbanie, aby się bezpiecznie wykluły i dotarły do oceanu powoduje, że wyjazd nabiera odrobinę sensu. Również jej znajomość z Willem przeradza się w głębsze uczucie, jednak pojawiają się i czarne chmury na niebie Roonie, powodujące przełamanie się w jej uporze.
"Ostatnia piosenka" jest wzruszającą historią. Powierzchownie jest banalna, prosta. Nastolatka i jej brat jadą do ojca na wakacje. Jednak, jeśli czyta się dalej, to nie jest już taka banalna historia, ale też nie jest zbyt sztuczna. Wygląda naturalnie. Przecież każdy może wylać na siebie lemoniadę, bądź w innym klimacie, odnaleźć żółwie jaja. Pod opakowaniem rodzinnych sprzeczek i pierwszych miłości można odkryć też trochę prawd o życiu. Należy wybaczać innym, nie wiadomo, kiedy mogą odejść. Nie wszystko zawsze będzie wspaniale, ale zawsze można, a nawet powinno się znaleźć jasne strony każdej sytuacji. Nawet jeśli przeminiemy, zawsze może znaleźć się ktoś, kto dokończy za nas to, co było dla nas najważniejsze.


Wszystko się zmienia. No nie całkiem, bo tylko wygląd nie jest już aż tak cukierkowo różowy. Zostaną również specjalnie posegregowane etykiety, aby można było łatwiej odnaleźć interesujący wpis. Ułatwi to szukanie wtedy, gdy wprowadzę notki "Zeszyt lektur". Głównymi będą "recenzja książki" "zeszyt lektur" "recenzja filmu" (jak w końcu zabiorę się za Śniadanie u Tiffany'ego i inne ekranizacje), bo wątpię, aby się pojawiały jakieś recenzje muzyczne. No cóż, wakacje czasem zmian, od września obiecuję-żadnych zmian w szablonie i nawigacji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz