poniedziałek, 29 września 2014

Agatha Christie, Tajemnica Lorda Listerdale'a

Jak mój opis wspomina, uwielbiam Agathę Christie i jej twórczość. Czytam jej powieści jak tylko mogę. Myślę, że nie będę aż tak szalała z wstawianiem tylu recenzji książek Agathy Christie, choć i tak etykieta "Agatha Christie" będzie chyba najczęściej wybieraną. Bez dłuższych wstępów-Agatha Christie i "Tajemnica lorda Listerdale'a". Zapraszam.

niedziela, 28 września 2014

środa, 24 września 2014

William Golding, Władca much

Pozycja, która dłuższy czas "wisi" na liście "do przeczytania". Musiała odczekać swoje, ponieważ w moim odczuciu jest to pozycja do nieco głębszych przemyśleń.

sobota, 13 września 2014

Mikołajek (film)

Ostatnio znów wrócił do łask, a film o jego przygodach podbija serca widzów. Ja zaś z uśmiechem na twarzy wspominam wcześniejszą produkcję o tym wesołym chłopcu. W sumie, nie da się go nie lubić.


#2 Zeszyt lektur-Romeo i Julia

W zeszłym tygodniu się przejechałam i zamiast dać wam post w piątek, dałam w niedzielę. Dziś staram się naprawić błąd i dać w piątek piątkowy zeszyt lektur.

czwartek, 11 września 2014

Ewa Baniecka, Jośka pamiętnik maturzystki

Z pozdrowieniami dla maturzystów-tych, którzy przeszli matury i tych, którzy mają maturę przed sobą. Dla was właśnie dedykuję wpis o tej książce.




niedziela, 7 września 2014

#1 Zeszyt lektur-Cierpienia młodego Wertera

A więc zapowiedziana ostatnio zmiana rozkładu w programie. Dziś nie recenzja, nie niespodzianka, a Zeszyt Lektur. Tak. Zeszyt Lektur. Szkielet, który pomaga mi przyswajać wszelkie informacje o lekturze.... a raczej te, potrzebne mi przy omawianiu jej. Dziś z tłumaczeniem mojej metody tworzenia takiej notatki. Serdecznie zapraszam na tę część programu, która nie przez moje lenistwo, a przez problemy sprzętowo-zdrowotne przejechała z piątku na niedzielę.

poniedziałek, 1 września 2014

Niespodzianka, czyli Mól myśli, że przygotował się na rok szkolny

Tak, pierwszy września jest kojarzony głównie ze szkołą. Pojawia się pełno postów "Back To School" gdzie chwali się swoimi łupami do szkoły, ubraniami i tym podobne. Ja zaś pochwalę się rzeczami, które... pomagają mi przetrwać te 10 miesięcy. Część zdjęć pochodzi z mojego instagrama (łatwo mnie znaleźć... chyba) A zatem, małe odliczanie czas zacząć!


Kilka informacji, bo idzie wrzesień, a tym razem nie będzie to zwykła notka organizacyjna, a co się będę ograniczać.

Witam, mamy wrzesień, post dodany z automatu, gdyż bardzo lubię dramaty i w tej chwili słucham tego, jak niebezpiecznie stać pod drzewem (mając do najbliższego drzewa 20 m) podczas apelu. Jeżeli kochany czytelniku przeczytałeś pierwsze zdanie, to wiedz, że to nie będzie zwykła notka. Recenzja zresztą także nie. Jako, że robię wszystko w dziwnej kolejności i zamiast przy otwarciu bloga dać tego typu notkę, wolę teraz ją dać. Wybaczcie, jestem dziwnym człowiekiem, dziwni ludzie nie lubią standardowego toku spraw i zazwyczaj muszą robić wszystko już od razu, ale nie wtedy, kiedy chodzi o informowanie innych.  A więc po zaiście nudnym wstępie, czas na resztę!