poniedziałek, 29 września 2014

Agatha Christie, Tajemnica Lorda Listerdale'a

Jak mój opis wspomina, uwielbiam Agathę Christie i jej twórczość. Czytam jej powieści jak tylko mogę. Myślę, że nie będę aż tak szalała z wstawianiem tylu recenzji książek Agathy Christie, choć i tak etykieta "Agatha Christie" będzie chyba najczęściej wybieraną. Bez dłuższych wstępów-Agatha Christie i "Tajemnica lorda Listerdale'a". Zapraszam.


autor:Agatha Christie
tytuł:Tajemnica lorda Listerdale'a
tytuł oryginalny:The Listerdale Mystery
rok wydania:1934

Jeśli ktoś, spodziewa się, że głównymi figurami będą Herkules Poirot lub Jane Marple. Jednak to jest zbiór opowiadań, gdzie główną rolę gra przypadek. W skład wchodzą opowiadania o tytułach "Tajemnica lorda Listerdale'a", "Domek pod Słowikami", "Dziewczyna z pociągu", "Piosenka za sześć pensów", "Metamorfoza Edwarda Robinsona", "Wypadek", "Jane szuka pracy", "Owocna niedziela", "Przygoda pana Eastwooda", "Złoty róg", "Szmaragd radży", "Łabędzi śpiew". Nie występuje w żadnym z nich postać dzielnego Herkulesa Poirota czy panny Jane Marple. Jest to zbiór opowiadań o zwykłych ludziach, których los stawia w różnych sytuacjach i różnych rolach. Niby wynajem domu to nic specjalnego, ale co jeśli jego właściciel zaginął w dziwnych okolicznościach? Dlaczego ktoś szuka kogoś do pracy nie z umiejętnościami a z określonym wyglądem? Co może kryć zwykły koszyk z owocami i jaki cel może mieć mąż okłamując sąsiadów? To niektóre z pytań jakie zadaje sobie czytelnik i po części postacie, choć czasem ich pytania lub metody postępowania również są zaskakujące. Zakończenie historii niby oczywiste, ale jednak nie oczywiste. Znowu pada się ofiarą umiejętnego pióra autorki, która wie co napisać, aby wciągnąć czytelnika. Ja tę książkę zaczęłam czytać trochę przed północą, skończyłam mocno po północy. Czy żałuję tego, że zarwałam pół nocy dla kilku opowiadań? Nie. Jak książka wciągnie na poważnie, to dlaczego mam sobie odmówić przyjemności doczytania jej. Niby to tylko 11 w nocy, ale i tak jest jedno "jeszcze jeden rozdział" i z 11 robi się 2, 3 rano (o czym niemile uświadamia cię kolega z klasy poprzez Snapchat, serdecznie kolegę pozdrawiam, jeśli to czyta). Serio, ilekroć zaczytam się w nocy i spojrzę na telefon, zawsze czeka na mnie ciekawe zdjęcie na snapchacie, głównie "selfie". Wracając do tematu, brakuje mi Herkulesa Poirota, ale taka była wizja twórcza, że nie, tym razem go nie będzie, będą zwykli ludzie w zwykłym życiu z dziwnymi niespodziankami i nieracjonalnymi wyjaśnieniami. Ewentualnie oczywistymi, ale one będą oczywiste dla kogoś, kto czyta "Tajemnicę Lorda Listerdale'a" po raz kolejny. I uspokoję, tytułowy lord jest tylko w 1 opowiadaniu, które jest pierwsze w kolejności, w pozostałych opowiadaniach się nie pojawia niestety bądź stety, jak kto woli.
Moje szaleństwo z literaturą Agathy Christie niestety zaczyna się rozkręcać. Niestety, autorka nie żyje, więc nie powstanie więcej jej książek, być może powstanie więcej ekranizacji i filmów bazujących na jej twórczości. Choć ja wolę te pierwsze i mam nadzieję, że życia mi nie zabraknie i przeczytam nie tylko wszystkie książki Agathy Christie, ale również innych pisarzy specjalizujących się w powieściach kryminalnych. Na pewno to będzie sir Arthur Conan Doyle, Joanna Chmielewska, nawet zaszaleję i sięgnę do spisu 100 najlepszych powieści kryminalnych wszech czasów, tam też są perełki i oczywiście Agatha Christie i sir Arthur Conan Doyle się pojawiają. A czy wy macie jakieś takie literackie perełki?

2 komentarze:

Mała Pisareczka pisze...

Postawiłam sobie wyzwania - przeczytać wszystkie książki Agaty Christie! Zobaczymy, jak mi się to uda :D

Mól Książkowy pisze...

Ja uwielbiam jej powieści i w sumie sobie zażyczę od rodziców na urodziny "Inicjały zbrodni", bo bardzo mnie ciekawi, czy Sophie Hannah sobie poradziła z Herkulesem Poirotem.

Prześlij komentarz