środa, 5 listopada 2014

Niespodzianka, czyli tym razem nie o cmentarzach, halloween i tego typu sprawach.

Miało być poważnie, będzie na luzie. Kolejna nota organizacyjna, już druga w tym półroczu. Ale są rzeczy, do których trzeba was przygotować! Bo są takie rzeczy. Niestety i stety, niespodzianka, której nikt się nie spodziewał!
Zeszyt lektur

Nie ukazuje się ostatnio. Ostatecznie na czas bliżej nieznany muszę zawiesić pojawianie się go. Powód? Szkoła. Ale niedługo będzie przerwa świąteczna. W tym czasie będę edytowała to, co się ukazało w serii "zeszyt lektur". Ponadto, jak mi czas podczas przerwy świątecznej pozwoli, to będę spisywała te lektury, które miały się pojawić i z czasem wstawię je. Tylko naprawdę, potrzebuję porządnej chwili wolnego.

Nieregularne pojawianie się postów

Tak. Szkoła. Ale nie jest tak źle porównując październik tego roku z październikiem zeszłego roku. Licząc liczbę odsłon, wzrosła ona w ciągu roku 5 razy. Największy wzrost to sierpień, wtedy wyszło ok. 68 wejść na 1 post. Popularność sierpnia... hmm wakacje? Opublikowanie recenzji "Gwiazd naszych wina" i "Trafnego wyboru"? Stary, niedopracowany wygląd? Nie wiem. Wiem, że październik 2014 różnił się od października 2013 roku ilością postów. Ogólnie ten rok jest bardziej wzrostowy niż rok temu. Pewnie dlatego, że bardziej przyłożyłam się do pisania. Piszę w każdej wolnej chwili, tak samo jest z czytaniem. Mam jakieś zapasy, lecz nie chcę ich od razu publikować. Chcę przemyśleć ich treść.

Konkurs?

Czemu nie? Oczywiście o ile pozwolą mi na to finanse i czas. Czas jest zawsze tym, czego brakuje. Oraz trzeba wymyślić coś ciekawego.

Jakieś nowości?

Owszem. Ale to będzie łatwo można ujrzeć. I nie chodzi mi o jakieś zmiany wyglądu, adresu czy czegoś tam jeszcze. To będzie drobna nowość.

Jakaś twórczość pisarska?

Na dole, po prawej stronie jest odnośnik do mnie na fanfiction.net. Staram się tam uzupełniać go, ile mogę, zazwyczaj przepisuję stare opowiadania, niż wpisuję nowe.

Jeśli zajdzie potrzeba-ten post zostanie edytowany. Trzymajcie się ciepło. Ja wracam do czytania i pisania.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz