niedziela, 8 listopada 2015

J. K. Rowling, Harry Potter i Komnata Tajemnic

Ostatnio pisałam o niejakim panie Potterze (klik!). Ostatnio znaczy się w maju, mamy listopad a ja mam za sobą cały cykl i muszę szybko nadrobić zaległości. Od czego są jednak sporadyczne kartki? No dobrze, dziś w miarę krótko i sensownie o drugiej części, czyli Komnacie Tajemnic.



wtorek, 22 września 2015

Książka, której akcja toczy się w twoim mieście, czyli kilka legend z miasta, które tak bardzo na mnie wpłynęło

W wyzwaniu 55 podróży jest podpunkt, w którym powinnam pisać o książce, której akcja toczy się w moim rodzinnym mieście. Postanowiłam nagiąć lekko zasady. Zamiast opowiedzieć o całej książce opowiem o trzech legendach pochodzącej ze zbioru legend. Mam na myśli Żarskie legendy. Dlaczego? Powód jest prosty. 16 lat życia w Żarach bardzo na mnie wpłynęło.

środa, 2 września 2015

Arkady Fiedler, Dywizjon 303

Pierwszy września to nie tylko rocznica wybuchu drugiego września czy też dzień rozpoczęcia roku szkolnego. Pierwszy września to także dzień, w którym świętuje pewien dywizjon. 303 Dywizjon Myśliwski Warszawski im. Tadeusza Kościuszki.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Gwiazd naszych wina (film)

Lekko ponad rok temu pisałam o książce Gwiazd naszych wina. To było rok temu. Po roku zabrałam się za ekranizację. Chociaż wczoraj również po północy pisałam o Annie Kareninie, jednakże emocje po obejrzeniu filmu..... Nie, to nie będzie czekać.To jest dobry czas na pisanie o filmie Gwiazd naszych wina.


sobota, 29 sierpnia 2015

Lew Tołstoj, Anna Karenina

Podejść było wiele, jednakże tupnęłam nogą i stwierdziłam, że w tym roku przeczytam. No i w końcu przeczytałam i pokochałam główną bohaterkę. Zresztą to nic dziwnego. Przecież to moja imienniczka. Anna Karenina.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Agatha Christie, Zagadka Błękitnego Ekspresu

Był taki okres czasu, że posty o twórczości tej pani pojawiały się niemal w jednym ciągu. Tym razem jest to pierwszy post od trzech miesięcy o jednym z moich ulubionych detektywów. Mowa o Herkulesie Poirot oraz Zagadce Błękitnego Ekspresu.



czwartek, 13 sierpnia 2015

Liebster Blog Award

Jest upał, mój komputer mógłby spokojnie ogrzać mój pokój. Ponadto kto śledzi profil na Facebooku ten wie, iż w głowie mi kierownica, nie pisanie. Jednakże zauważyłam, że zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Za nominację dziękuję Suomi z Biblioteczki Suomi. Teraz krótko o całej akcji, o której sama mam blade pojęcie.

"Nominacja do Liebster Blog Award - jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

czwartek, 16 lipca 2015

E. L. James, Pięćdziesiąt twarzy Greya

Dziś powrót do 55 podróży. Będzie o książce, która może się podobać lub nie. Ci, co uwielbiają tę pozycję traktują ją jako wybitny erotyk zmieszany z romansem. Ci, co jej nie lubią (delikatnie mówiąc) twierdzą, że to gniot, który nie nada się na podpałkę. Jedna z organizatorek BookAThonu czytała tę książkę właśnie w ramach BookAThonu i mówię (a raczej piszę) o Anicie z Book Reviews by Anita, dla której ta książka to "karny Grey". Tak, to dziś nadszedł dzień, kiedy zajmę oficjalne stanowisko wobec 50 twarzy Greya. A więc zapraszam.

wtorek, 7 lipca 2015

Michaił Szyszkin, Nie dochodzą tylko listy nienapisane

Ponad pół roku temu wykonałam swój pierwszy tag. Był to Social Media Book Tag. Wspomniałam wtedy o Michaile Szyszkinie i jego powieści epistolarnej Nie dochodzą tylko listy nienapisane. Z tej pozycji uczyniłam lekturę do pracy na olimpiadę z języka polskiego. Nie przedłużając, zapraszam.



wtorek, 30 czerwca 2015

BookAThon czerwiec 2015. Podsumowanie.

Dziś jeszcze krócej niż tydzień temu. Tydzień temu podjęłam się BookAThonu (czytaj). Mój dzień ósmy, czyli podsumowanie przesunął się w czasie. Przypomnijmy jeszcze raz, jakie były zadania.



niedziela, 21 czerwca 2015

środa, 17 czerwca 2015

Demi Lovato Book Tag

Może niektórych to zdziwić, ale przeglądam każdy blog w poszukiwaniu nowych tytułów do czytania albo ciekawych tagów. I udało mi się trafić na jeden z nich. Wymyślił go Robert z Czytanie moim tlenem. Mianowicie jest to Demi Lovato Book Tag. Autor nominował każdego Lovatic posiadającego bloga. No cóż, bloga mam, Lovatic (w pewnym sensie) też jestem. Nie przedłużam, bo od kilku dni widzę wzrost ilości wejść, a nic nie dodaławałam. Czas na Demi Lovato Book Tag.


niedziela, 7 czerwca 2015

Meg Cabot, Pamiętnik księżniczki 2. Księżniczka w świetle reflektorów

Mamy czerwiec, ja jednak zacznę go w całkiem inny sposób, nie będę męczyła refleksjami nt. dzieciństwa (pierwszy to Dzień Dziecka) a widząc, że dużo przeczytałam a mało napisałam muszę wyrównać proporcje. No i przypominam Wam o tym, że zbliżam się do 100 wpisu możecie mi zadawać pytania, a o tym, jak je zadać możecie przeczytać w podsumowaniu maja. Teraz jednak zapraszam na kolejną część opisów z życia Mii Thermopolis znanej również jako Księżniczka Amelia.


niedziela, 31 maja 2015

Maj 2015. Podsumowanie.

Tak, to dziś jest pewien dzień, którego nie lubię, ponieważ na 1 dzień staję się czymś w rodzaju matematyka. To dziś jest podsumowanie miesiąca zwanego majem. W maju dużo się działo w moim życiu, począwszy od jeszcze większych problemów z matematyką po mini-maturę z matematyki (taki test diagnostyczny po klasie II LO) aż po gubienie różnych ważnych dla mnie rzeczy. Nie przeciągając, czas podsumować to, co dokonałam. 31,05.15 r. godzina 17:10.

piątek, 29 maja 2015

J. K. Rowling, Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Moje koleżanki we wrześniu rozmawiały o Harry'm Potterze. Ja wtedy z ręką na sercu przyznałam się, że nigdy go nie czytałam.

Co ty zrobiłaś ze swoim dzieciństwem?
No cóż, pewnie matematyki się uczyłam. Czy coś takiego. Jakoś nie pasjonował mnie Harry Potter. Ale swój "błąd" naprawiłam... w kwietniu tego roku. W końcówce 2014 roku stwierdziłam, iż nadrobię "dzieciństwo", jednak po drodze było tyle wspaniałych książek. I jakie jest moje stanowisko wobec najsłynniejszego młodocianego czarodzieja, który przeżył spotkanie z, nie bójmy się tego powiedzieć, Lordem Voldemortem?


środa, 27 maja 2015

Kochanym Mamom o Mamach w książkach

Tak, wczoraj był Dzień Matki. Tak, mój Internet jest jak moje zdrowie - wręcz go nie ma. Może piszę to za późno, ale nie warczcie na swoje matki niezależnie od dnia. Cokolwiek by to miało znaczyć, taką radę dał nam historyk. Oto 6 mam, które przyszły mi do głowy na lekcji właśnie historii. Będę wspominała o mamach, które pojawiły się w książkach zrecenzowanych oraz książkach czekających na publikację. UWAGA! Możecie spodziewać się spojlerów.



poniedziałek, 18 maja 2015

John Green, Szukając Alaski

Wyzwanie 55 podróży ma wiele haseł. Jednym z nich jest "pierwsza powieść popularnego pisarza". Jest tylu pisarzy obecnie popularnych, że mogłam wziąć każdego. Dosłownie. Ale jednak zdecydowałam się pójść w innym kierunku. A naprowadziło wysłane do mnie pytanie na popularnym portalu ask.fm. Brzmiało ono następująco:

Denerują mnie książki Johna Green'a. Zwłaszcza Gwiazd Naszych Wina. Nierealne. Co o nich myślisz?

Będąc po lekturze tylko Gwiazd naszych wina nie wiedziałam, co mogę odpowiedzieć. Oczywiście, nie ma takich leków, jakie brała Hazel, no ale cóż, licencja literacka, pan Green mógł wykreować sposób przeżycia dla niej. No wiecie, trochę jak koncepcja odnalezionych listów w uwielbianych przez wszystkim Cierpienia młodego Wertera Goethego. Nie mając pomysłu co odpowiedzieć, wystukałam:
Trudno mi cokolwiek powiedzieć o książkach Johna Green'a. Przeczytałam tylko Gwiazd Naszych Wina. Nie mam po prostu prawa oceniać całego dorobku pisarza na podstawie jednej książki. Choć GNW nie jest do końca prawdziwa (a która książka jest?) to osobiście się nad nią wzruszyłam.

I wtedy doznałam oświecenia. Skoro ktoś przeczytał kilka książek Johna Green'a i pofatygował się, aby zadać mi pytanie, to włączyłam Google i trafiłam. Debiutem było Szukając Alaski a ostatnio John Green to popularny pisarz. Postanowione. Zabrałam się do tej książki realizując noworoczne postanowienie.

wtorek, 12 maja 2015

Aleksandra Marinina, Zabójca mimo woli

Już bardzo dawno nic nie wspominałam o pewnej pani major z moskiewskiej Pietrówki. Trzeba to zmienić. Dziś trochę o czwartym tomie cyklu Kamieńska Aleksandry Marininy, czyli Zabójcy mimo woli.


poniedziałek, 4 maja 2015

Refleksyjny Mól na dziś. Dlaczego tak bardzo trudno jest być mną?


Kiedyś nasz historyk rzekł iż wybór rozszerzeń jest trudny "bo jak człowiek ma 17 lat to chce być strażakiem". Trochę miał w tym racji. Ja wybrałam sobie historię i wiedzę o społeczeństwie. O ile pierwszy był pewniakiem, że go potrzebuję, to wiedza o społeczeństwie była decyzją spontaniczną. Dlaczego o tym wspomniałam? Może dlatego, że rok temu, kiedy stanęła przede mną zmora wyboru rozszerzeń, wróciłam do tego bloga. Powoli, powoli, powoli i w lipcu i w sierpniu cały ten bal się rozkręcił. W tym czasie poszukiwałam używanych podręczników do II klasy liceum. I tak musiałam mieć nowe, bo wybrałam takie rozszerzenia, a przyszli maturzyści nie rozstają się ze swoimi skarbami. Kiedy blog rozkręcił się, ja wkręcałam się w rozszerzenia, moje posypane życie posypało się bardziej dzięki olimpiadom. Mija dokładnie rok, a ja miałam przed sobą napisanie postu z okazji początku miesiąca. Długo się zastanawiałam, o czym pisać. Przeliczyłam kilka zadań z matematyki, rozplanowałam sobie pracę z wosu, wyczyściłam uroczą tablicę wiszącą za mną i spojrzałam w drzwi od biblioteczki. I wtedy zadałam sobie dość ważne pytanie. 


Dlaczego tak bardzo trudno jest być mną?


czwartek, 30 kwietnia 2015

Podsumowanie miesiąca. Kwiecień 2015.

Prosto z mostu. Zegar stop. 30 kwietnia 2015 roku, 23:57. To czas na podsumowanie miesiąca. W sumie drugie publikowane (marcowe pojawiło się ze względów technicznych w kwietniu).  A teraz czas popatrzeć co było i wyciągnąć jakiekolwiek wnioski.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Natalka Babina, Miasto Ryb

Wracam do wyzwania 55 podróży. Hasło brzmiało, że książka miała być wydana w miejscu, do którego chcę się udać. Zmieniłam klucz o tyle, że akcja książki jak i sam autor ma coś wspólnego z miejscem, do którego chcę się udać. W sumie to autorka o jakże uroczych danych personalnych. Lekki powiew "nowości" na moim blogu czyli Natalka Babina i jej Miasto Ryb.


piątek, 24 kwietnia 2015

Arthur Conan Doyle, Pies Baskerville'ów

Czas na jakiś mały powrót Sherlocka Holmesa na strony tego bloga. Zresztą jak widać na bocznym pasku, szykuje się dość duży zrzut tekstów o dziełach Agathy Christie. Tym razem będzie o psie, ale nie takim miłym Azorku, tylko o psie, który był zmorą pewnego rodu.

środa, 22 kwietnia 2015

50 faktów o mnie - 36 faktów w wersji rozszerzonej

Andrzej z illbeok.pl rzucił rękawicę, więc ją podnoszę. Jego rękawicą było 50 faktów o mnie. Skoro postanowiłam ją podnieść, to przy okazji naprostuję lekko 36 faktów o mnie. Czyli razem 86 faktów o mnie. Abyście mogli się zapoznać, o co biega, tu macie 50 faktów pomysłodawcy tej całej imprezy.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Philip Prowse, The Woman Who Disappeared

W wyzwaniu 55 podróży jest punkt, który tyczy się obcojęzycznej książki. Ja zaś dedykuję wpis Prawieanglikowi, który pożyczył mi tę książkę twierdząc, iż dam radę to przeczytać i zrozumieć. Tak, nadszedł piękny dzień, kiedy będąc na poziomie Pre-intermediate przeczytałam książkę dla poziomu Intermediate i zrozumiałam większość tekstu. Ladies and Gentlemans, Philip Prowse and The Woman Who Disappeared.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Agatha Christie, Morderstwo w Orient Expressie

Idąc za ciosem, pisałam o Polskiej damie kryminału, teraz czas na damę kryminału z kraju deszczu, mgły i herbaty znaną również jako Agatha Christie. Znów będzie o małym Belgu i jego szarych komórkach, lecz tym razem sprawa będzie trochę bardziej pogmatwana.


czwartek, 2 kwietnia 2015

Statystyk smutny czas. Marzec 2015

Marzec okazał się bardzo ciekawym czasem. Częste zmiany powody wpływały się na lekki spadek formy, jednakże jest światełko w tym tunelu. Jakie? O tym właśnie w tym poście.

36 dziwnych i chyba prawdziwych faktów o mnie.

Jako, że w tym roku stuknęło mi magiczne 18 lat, to dzisiaj, tak bez powodu postanowiłam się z wami podzielić 36 faktami o mnie. Jaki jest haczyk? Tylko połowa jest prawdziwa. Takie nietypowe Prima Aprilis spóźnione o jeden dzień. Ciekawa jestem, czy ktoś odgadnie, które fakty są prawdziwe, a które - nie. Problem w tym, że nawet w tych nieprawdziwych jest... ziarenko prawdy. No to zapraszam na 36 faktów w ramach niespodzianki kwietniowej. 

niedziela, 22 marca 2015

Joanna Chmielewska, Kocie worki

Patrząc na ilość wpisów pod tagiem "Agatha Christie" uznałam, że czas trochę zrównoważyć dysproporcje oraz pokazać, że Polacy nie gęsi i także mają czym się pochwalić, jeśli chodzi o twórczynie kryminałów. Książka znalazła się w moich rękach tylko ze względu na to, iż w tytule pojawił się kot. Tylko pytanie brzmi - cóż to za "kocie worki" opisała autorka?

środa, 18 marca 2015

Share Week 2015

Przeglądając grupę na facebooku (patrz: Tu mnie znajdziesz) trafiłam na trzy różne posty, które łączyło jedno. Share Week 2015. Szczerze - słyszę o akcji po raz pierwszy (w ciągu dwóch lat blogowania "na poważnie"). O całej akcji możesz przeczytać klikając w ten link. W skrócie akcja polega na tym, że mam wskazać trzy blogi, które lubię. Mają być wysokiej jakości, tekst ma wywołać efekt wow oraz bloger jest dla mnie z różnych względów ważny. Podjęłam decyzję głównie na podstawie kryterium drugiego i trzeciego. Gdybym miała podejmować decyzję na podstawie kryterium pierwszego, czyli jakości, musiałabym przekopiować prawie całą listę "Podążam za nimi". Nie przedłużając, oto lista trzech blogów w ramach Share Week 2015 z autorskim komentarzem Mola Książkowego zwanego również jako Anka.

środa, 11 marca 2015

Eliza Orzeszkowa, Marta

Zastanawiałam się, jak napisać tę recenzję bez moich osobistych odczuć i uprzedzeń. Dlaczego? Przekonajcie się. Oto Marta autorstwa Elizy Orzeszkowej. Przeczytałam, ponieważ poleciła mi ją polonistka.


piątek, 6 marca 2015

Ignacy Karpowicz, Sońka

Często się mówi, aby ocenić książkę po treści, nie po okładce. W wyzwaniu 55 podróży jest hasło "okładka, która nie przypadła Tobie do gustu". Ja zaś na swoim Instagramie nominowałam ją do kategorii "Czarnobyla estetycznego". Czy w przypadku Sońki (bo o niej jest mowa) okładka odzwierciedla treść?


niedziela, 1 marca 2015

Chcę czy muszę? Oto jest pytanie.

  Długo się zastanawiałam nad tym postem. Pomysł się zrodził pod koniec pisania pracy konkursowej, zaś zaczął się materializować podczas pisania pracy na wos. Wzięłam wtedy lusterko do ręki i zadałam sobie pytanie. Chcę czy muszę? Tak, to dobre pytanie. Nim znajdę na nie odpowiedź ostrzegam - wpis zawiera "lokowanie produktów" tudzież blogów.

sobota, 28 lutego 2015

Statystyk smutny czas. Luty 2015

W tym miesiącu odnotowane same spadki. Pominąwszy odnawianie tej strony, problem z Google Analytics i osobiste sprawy, muszę przyznać, że luty, choć krótki to i tak był dosyć ciekawy. Zegar stop, 28 luty 2015, 16:31.

czwartek, 26 lutego 2015

Adam Bahdaj, Mały pingwin Pik-Pok

Wyobrażam sobie rogale na twarzach tych z Was, którzy zerkają na listę obok i zauważyli pewną ciekawą pozycję. Na początku miała być to książką docelowo przeznaczona dla dzieci, ale książka przeczytana w jeden dzień szybko się nie zdarza i trzeba było szybko przekwalifikować ją właśnie do tej kategorii.

środa, 18 lutego 2015

Meg Cabot, Pamiętnik księżniczki

Ta książka mi się przypomniała kilka miesięcy temu. Przeglądając archiwalne numery gazetki szkolnej, do której ułamek mojej wesołej twórczości trafił uświadomiłam sobie, że była książka w szkolnej bibliotece, którą czytałam i to chyba była część 4. Pogrzebałam w internecie i znalazłam. Czas na przeczytanie także się odnalazł. Panie, panowie i młodzi czytelnicy - Pamiętnik księżniczki Meg Cabot.

niedziela, 15 lutego 2015

Tag na walentynki, czyli moje ulubione książkowe pary

To nie jest tag typowo z internetu czy innego bloga. Jest to mój osobisty tag, który wymyśliłam na potrzeby wczorajszego dnia. Jak ktoś się zainspiruje nim, proszę bardzo. A teraz zmierzam do sedna wpisu, czyli do moich pięciu ulubionych par książkowych. UWAGA! Wpis może zawierać sporo streszczeń, czytasz na własną odpowiedzialność.

środa, 4 lutego 2015

Aleksandra Marinina, Ukradziony sen

Tęskniliście może za major Kamieńską? Jeśli tak, to to jest recenzja trzeciego tomu jej przygód. O ile Nastię Kamieńskiej można nazwać osobą rządną przygód. Dodam, że to książka przeczytana w zeszłym roku, a kolejny tom wplatam w ten rok.



poniedziałek, 2 lutego 2015

Babciu, a po co ci tyle aplikacji czyli refleksyjny Mól na dziś

Ewentualnie niespodzianka lutego. Natchnęło mnie, kiedy robiłam porządek na pulpicie telefonu. No i trzeba jakoś umilić czas podczas tego małego remontu. Zapraszam do czytania.
\









sobota, 31 stycznia 2015

Statystyk smutny czas. Styczeń 2015

Miesiąc temu było próbne podliczenie statystyk, w tym miesiącu będzie ono porównaniem stycznia. Więc zegar stop. Mamy 31 stycznia, godzina 17:39, czas podsumowań.

czwartek, 29 stycznia 2015

Agatha Christie, Tajemnica rezydencji Chimneys

W ramach akcji "odblokuj pozycje poniżej 13" rzucam wam Tajemnicę rezydencji Chimneys Agathy Christie. Tak, to jest typowa zagrywka typu "odblokuj ten poziom aby dostać kolejne bonusy". Tymczasem, zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Michaił Bułhakow, Pan Piłsudski i inne opowiadania

Pozycja, którą skończyłam po południu w sylwestra, przez co nie zaliczam jej do 55 podróży. Jednak szykuje mnie to trochę przed Mistrzem i Małgorzatą, pozycją którą chcę przeczytać. Zbiór opowiadań o tytule Pan Piłsudski i inne opowiadania oraz moje mieszane wrażenia.


czwartek, 15 stycznia 2015

Arthur Conan Doyle, Znak czterech

Na tym blogu pojawiła się już kiedyś jedna recenzja książki tego autora. Czas na drugą. Obie tyczą jednej i tej samej osoby. Mianowicie Arthura Conan Doyle'a. Tym razem jest to kolejny punkt wyzwania noworocznego. Dopiero zdaję relację z drugiego punktu, a jestem w trakcie realizacji czwartego z kolei. To tak w skrócie. Artur Conan Doyle, Znak czterech.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Refleksyjny Mól na dziś. 18 świeczek. I co dalej?

Post inspirowany serią filmików vlogerek. Tak, mówię o "Draw my life". Nie potrafię rysować. Ani nie potrzebuję opisywać całego życia. Eh, kilka ważniejszych wyjątków prowadzących do dzisiaj. Takie małe "Describe your life". TAK, tytuł powinien powiedzieć sam za siebie. Dla wszystkich niecierpliwych przed-18 latków z mojego rocznika, krótka historia bez (albo z) morałem.....

niedziela, 11 stycznia 2015

Agatha Christie, I nie było już nikogo

Nie liczy się ta pozycja do wyzwania 55 podróży. Pozycje liczące się do rywalizacji są pod 13 pozycją. Ewentualnie mogą być jeszcze wśród tych trzynastu. A ta pozycja była jedną z tych, które przeczytałam w 2014, ale publikuję dopiero teraz. Panie i panowie, Agatha Christie i I nie było już nikogo.

niedziela, 4 stycznia 2015

Agatha Christie, 4.50 z Paddington

Książkę tę rozpoczęłam tuż po północy 1 stycznia a skończyłam 2 stycznia (ale post i tak wstawię troszeńkę później). W ten sposób mam zaliczony punkt o nazwie "książka, której autorem jest kobieta". Bo trochę "za długo" czytałam, aby zaliczyć tę pozycję do przeczytanej w jeden dzień. No ale cóż, to tylko jedna z 55 pozycji na ten rok, a nie wszystkie punkty zaplanowałam (czuję, że większość będzie bardzo spontaniczna) a w sekrecie zdradzę, że wrócę do książki, którą czytałam rok temu, przeczytam raz jeszcze i zobaczę, czy dalej mam takie niejasne uczucia wobec niej. Ten, kto śledzi ten blog od dawna, wie już na pewno, która pozycja sprawiła mi wiele problemów. Ponadto moja lista czytelnicza wydłużyła się bardzo (ale Wy i tak widzicie tylko pierwszych 13 pozycji-i niech tak zostanie). Wracam jednak do sedna sprawy. Agatha Christie, 4.50 z Paddington.

czwartek, 1 stycznia 2015

Postanowienie noworoczne-55 podróży, obrazek z Facebooka i moje osobiste postanowienie

Nowy Rok to nowe postanowienia. Schudnę 50 kg, wyjdę za mąż/ożenię się itp. itd. Owszem nierealne. Od kilku lat postanawiam sobie "schudnę". Nie mówię ile, ale jak jest mniej na wadze, to wiadomo-miałam schudnąć to schudłam. 2015 rok jest zaś dla mnie bardzo ważne ze względów osobistych. Powiedziałam sobie, że w tym roku realizuję postanowienie noworoczne, które nóż-widelec przygotuje mnie na maturę z polskiego 2016 roku. Pierwsze, osobiste powstało we wrześniu. Drugie znalazłam na pewnej stronie na Facebooku, a dokładniej ta strona to Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki. Ostatnie zaś znalazłam u Nurii Carax z Książkopatii (jedna z wielu blogerek, które obserwuję, a wstawione przez nią wyzwanie było bardzo ciekawe). Przejdę od najdłuższego do najbardziej osobistego. Nerwy na wodzy, bo tak mniej-więcej wygląda rozkład jazdy na ten rok. Zapraszam.

Refleksyjny Mól na dziś, czyli czy postanowienia noworoczne mają sens?

Mamy 1 stycznia 2015 roku, czwartek. Jako, że 1.01 to pierwszy dzień miesiąca czas na jakąś niespodziankę. No ale niespodzianką nie będzie to, gdy powiem iż dziś będzie o postanowieniach noworocznych.... Także zapraszam na moje najluźniejsze przemyślenia.