poniedziałek, 19 stycznia 2015

Michaił Bułhakow, Pan Piłsudski i inne opowiadania

Pozycja, którą skończyłam po południu w sylwestra, przez co nie zaliczam jej do 55 podróży. Jednak szykuje mnie to trochę przed Mistrzem i Małgorzatą, pozycją którą chcę przeczytać. Zbiór opowiadań o tytule Pan Piłsudski i inne opowiadania oraz moje mieszane wrażenia.


autor: Michaił Bułhakow
tytuł: Pan Piłsudski i inne opowiadania
rok wydania: 1989 (przekład polski)

Zbiór opowiadań Michaiła Bułhakowa, który dostał się w moje ręce przypadkowo. Zaczyna się nawet optymistycznie, wstępem o życiu autora. Jednakże czym dalej, tym większe męki przechodziłam. Początek zapowiadał się bardzo dobrze. Po trzecim zdaniu stwierdziłam, że się zgubiłam. I znów zaczynamy. Tym razem bez zgubienia się i omyłek dotarłam z mękami i po 2 miesiącach czytania do Psiego życia oraz Gdzie jest pies pogrzebany.
Jak to zgrabnie uznał portal lubimyczytac.pl-"klimat i oryginalność przypadną do gustu miłośnikom Mistrza i Małgorzaty". I w tym momencie stwierdziłam, że robię coś źle. Czyli, że powinnam przeczytać najpierw Mistrza i Małgorzatę a potem Pana Piłsudskiego i inne opowiadania? Szczęśliwie, we wstępie podano życiorys twórcy i zaznaczono, że miał nietypowe poczucie humoru. Liczne przypisy także o tym świadczą. W każdym opowiadaniu pojawia się aluzja do kogoś, kogo wymieniono we wstępie, jako tych, z którymi pisarz był na wojennej ścieżce. Czasem nawiązywał też do swojej osoby. Jednak wspomniane Psie życie (internet podpowiada też Psie serce) jest bardzo specyficzne i ukazuje w krzywym zwierciadle osobę, którą wykreował sobie ówczesny system (krótka powtórka z historii-Michaił Bułhakow tworzy w okresie, kiedy nie mamy ani Rosji ani Imperium Rosyjskiego; jest po prostu Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich; dokładniej plasując w czasie-2 lata po śmierci Lenina [1922] i  7 po Rewolucji Październikowej [1917]). Skąd taka postawa? Proste obliczenia wskazują, że w chwili rewolucji, kiedy to miano obalić burżuazję i cara-heroda Bułhakow miał ok 26 lat. Choć utwór powstał w 1926 roku, ukazał się lekko ponad 60 lat (krótkie info historyczne-od 1985 roku w ZSRR mamy pierestrojkę, zmieniamy ustrój; w 1926 po prostu nie wydano zgody na publikację Psiego życia).
Czy mi się podobał ten zbiór opowiadań? Trudno orzec. Czy poleciłabym go komuś? Może komuś o anielskiej cierpliwości, której pasuje nietypowy humor zawarty w opowiadaniach.

Aż ujmę całą tą recenzję słowami samego Bułhakowa. Właściwie, można gwizdać na wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz