sobota, 31 stycznia 2015

Statystyk smutny czas. Styczeń 2015

Miesiąc temu było próbne podliczenie statystyk, w tym miesiącu będzie ono porównaniem stycznia. Więc zegar stop. Mamy 31 stycznia, godzina 17:39, czas podsumowań.


W styczniu odnotowałam 415 wejść. To 189 wejść więcej (to tylko 54% więcej). Jeśli chodzi o liczbę postów jest ich (licząc z tym) 9. W grudniu pojawiło się 8 postów (zmiana +1/88%). Pojawiły się także 4 komentarze (bez wzrostu i strat). Statystyki z Google Analytics także wyszły pozytywnie. Mianowicie:

-119 sesji co daje wzrost 3,48% w stosunku do grudnia.
-68 użytkowników dało wzrost o 70%
-1,93 strony/sesja odnotowało wzrost o 16,98%
-średni czas pobytu wzrósł do 1 minuty 31 sekund (+13,76%)
-współczynnik odrzuceń spadł o 10,5% (co jest oznaczone przez GA na zielono, czyli pozytywnie)
-przyrost sesji wyniósł 55,13%
-stosunek powracających do nowych użytkowników to 48,7% do 51,3%.

Trzy najpopularniejsze posty w tym miesiącu to:



Biorę udział też w wydarzeniu Przeczytam 52 książki w 2015 roku. Przeczytałam 7 książek jak dotąd, w tym 4 z wyzwania 55 podróży. Jak dotąd wygląda to optymistycznie, więc czytam dalej, ale niestety gorzej z pisaniem (chociaż piszę ile czas pozwala). Dodatkowo, miły bonus miesiąca styczeń to gorące sugestie do obejrzenia serialu Sherlock. No cóż, chyba przychylę się do tej prośby.

Trzymajcie się ciepło i do jutrzejszego posta-niespodzianki. Chociaż co to za niespodzianka, kiedy wszyscy o niej wiedzą?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz