poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Philip Prowse, The Woman Who Disappeared

W wyzwaniu 55 podróży jest punkt, który tyczy się obcojęzycznej książki. Ja zaś dedykuję wpis Prawieanglikowi, który pożyczył mi tę książkę twierdząc, iż dam radę to przeczytać i zrozumieć. Tak, nadszedł piękny dzień, kiedy będąc na poziomie Pre-intermediate przeczytałam książkę dla poziomu Intermediate i zrozumiałam większość tekstu. Ladies and Gentlemans, Philip Prowse and The Woman Who Disappeared.

autor: Philip Prowse
tytuł: The Woman Who Disappeared
rok wydania: 2005
pierwsza publikacja: 1975

   Lenny Samuel to prywatny detektyw. Pewnego dnia przychodzi do niego Helen Garfield z prośbą o odnalezienie siostry. Len podejmuje się zadania, ale nim doszedł do rozwiązania wydarzyło się kilka nieprzyjemnych rzeczy. Również zakończenie jest dla detektywa niezbyt pomyślne pod względem materialnym....
   Tyle w dużym skrócie. Sprawa Lenny'ego z pozoru jest prosta, lecz trudności zaczynają się po przybyciu do mieszkania zaginionej. Kolejne wydarzenia nie są dla detektywa typowe, rutynowe. Ba, wychodzą nawet dość zaskakujące fakty o Helen, jej siostrze i otoczeniu zaginionej. Książkę czytałam bardzo długo, ponieważ jestem słaba z angielskiego i tę książkę potraktowałam jako "czytanie ze zrozumieniem". Albo "czytanie ze słownikiem". Dla kogoś, kto jest na poziomie Intermediate (albo brakuje mu naprawdę niewiele) przebrnięcie będzie skutkiem maksymalnie tygodniowym. Natomiast osoby słabsze muszą uzbroić się w cierpliwość. Ale jest pocieszenie - zawsze coś się z przeczytanego tekstu przyswoi.
   The Woman Who Disappeared szczęśliwie nie jest zbyt skomplikowaną historią dla osób uczących się angielskiego. O ile oglądając filmy po angielsku zapamiętujemy wymowę, to czytając łatwiej zapamiętać pisownię, co jest przydatne podczas egzaminów pisemnych. Wersja którą czytałam (wydawnictwa Macmillan) zawiera też płytę audio, dzieki czemu można czytać, poznać pisownię oraz wymowę nowych wyrazów. Te wydanie zawiera też 7 stron ćwiczeń, które sprawdza co zapamiętaliśmy z treści i utrwala słownictwo.
  Krótko - pozycja dobra dla tych, którzy uczą się angielskiego. Jednakże, jeśli kogoś ciekawi historia Lenny'ego i "typowego" zlecenia może także się pokusić na lekturę The Woman Who Disappeared.


Tak wygląda moja przygoda z podróżą z książką obcojęzyczną. Patrząc na wiszącą za mną tablicą muszę się spiąć, gdyż mam małą nadwyżkę tego, czym chcę się z Wami podzielić, jednak czasu jest mało, choć nie jestem w tym roku maturzystką. Mam nadzieję, że 1/3 zaplanowanego rozkładu na kwiecień uda mi się zrealizować. Przecież jest wiosna, robi się słonecznie, na świeżym powietrzu lepiej się czyta i pisze. No i postaram się pokrótce streścić sobotni Maraton Czytania. Trzymajcie się cieplutko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz