czwartek, 2 kwietnia 2015

Statystyk smutny czas. Marzec 2015

Marzec okazał się bardzo ciekawym czasem. Częste zmiany powody wpływały się na lekki spadek formy, jednakże jest światełko w tym tunelu. Jakie? O tym właśnie w tym poście.

W marcu odnotowano 417 wejść (wzrost o 153 wejścia, wzrost o prawie 58%). Pojawiło się 5 postów (tylko 1 mniej, czyli ok. 20% mniej). Widzę także, że z miesiąca na miesiąc jesteście bardziej aktywni, cieszy mnie to. Powoli, powoli, ale idzie Wam dobrze. W marcu odezwaliście się 9 razy (12,5% więcej). Wyzwanie 55 podróży także idzie powolutku. W pierwszym kwartale 2015 roku przebrnęłam przez 9 pozycji z 55, a w tym roku w ramach Przeczytam 52 książki w 2015 roku odhaczyłam 18 książek. W marcu przeczytałam 1486 stron, czyli prawie 48 stron dziennie. Jest to wynik bardzo zbliżony do wyniku z lutego.

NAJPOPULARNIEJSZE W MARCU




W lutym coś rozłączyło bloga z Google Analytics, więc kolejne porównanie będzie marzec-kwiecień. Jednakże marzec to:
-256 sesji
-179 użytkowników
-1,48 strony/sesja
-1 minuta 27 sekund pobytu
-79,3% odrzuceń
-67,9% nowych sesji
-68% nowych użytkowników
-32% powracających użytkowników.

A więc, mamy wiosnę, niedługo pogoda będzie musiała być lepsza! Zresztą, 11 kwietnia odbędzie się maraton czytelniczy. Więc kto czytelnik, niech się sprawdzi, ile da rady tego jednego dnia przeczytać. Ja biorę udział w tym wydarzeniu i moje postępy będę relacjonować na Facebooku i Instagramie. Zostaje mi powiedzieć jedno - czekajmy na to, aż w końcu będzie ciepło i chodźmy czytać na dworze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz