niedziela, 8 listopada 2015

J. K. Rowling, Harry Potter i Komnata Tajemnic

Ostatnio pisałam o niejakim panie Potterze (klik!). Ostatnio znaczy się w maju, mamy listopad a ja mam za sobą cały cykl i muszę szybko nadrobić zaległości. Od czego są jednak sporadyczne kartki? No dobrze, dziś w miarę krótko i sensownie o drugiej części, czyli Komnacie Tajemnic.




autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Komnata Tajemnic
tytuł oryginalny: Harry Potter and the Chamber of Secrets
rok wydania: 1998 (Wielka Brytania)/2000 (Polska)

   Dla Harry'ego od momentu powrotu z Hogwartu do domu wakacje wydają się pewną możliwością odetchnięcia od dotychczasowej "dyktatury" wuja Vernona. Wynika to ze strachu przed umiejętnościami chłopca, które dla Dursleyów są lekko mówiąc nienormalne. Chłopiec nie powiedział nic o tym, gdzie i kiedy może używać swoich zdolności, co daje mu pewną wolność. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy i Harry po pierwszym zapamiętanym przez siebie (a drugim z kolei) zwycięstwie nad Sami - Wiecie - Kim doznaje pewnego rodzaju nieprzyjemnych odwiedzin, które powodują dożywotni szlaban od wujostwa, które dowiaduje się pewnych nowych "niechcianych" faktów. Ale od czego ma się przyjaciela i jego braci? Tak, na ratunek Harry'emu przybywają Ron i bliźniacy. Pomijając fakt, w jaki sposób wyprawili się po Harry'ego wydaje się, że chłopiec będzie mógł się udać do Hogwartu na inaugurację drugiego roku nauki. Oczywiście znów nic nie idzie zgodnie z planem ustalonym przez panią Weasley związanym z wysłaniem synów, Ginny i Harry'ego do szkoły. Szczęśliwie Ronowi i Harry'emu udaje się dostać do Hogwartu. Od tego momentu miało być już spokojnie. Mecze quidditcha, nauka, spotkania w chatche Hagrida, nowy nauczyciel od obrony przed czarną magią oraz męki ze Snapem. Niestety, pojawia się zagrożenie, które może spowodować nawet zamknięcie szkoły. Harry, Ron i Hermiona muszą odkryć, co powoduje całe zamieszanie. I jaką rolę pełni Zgredek.

   Kolejny tom przygód Harry'ego przytył o kilka kartek, mój apetyt po lekturze wzrósł na kolejne tomy, które obecnie mam za sobą. Nawet film nie potrafi oddać tego, co zawiera książka. Tak, filmy też oglądałam. Nie wszystkie, ale tak do trzeciej części mam za sobą (tak, filmy też będą). Najbardziej irytujące w tej książce? Nowy nauczyciel obrony przed czarną magią. Jednym słowem bufon. Kolejną irytującą postacią jest Zgredek. Rozumiem jego "procesy" myślowe, ale jednak jest irytujący. Chociaż to co zrobił Harry wobec niego. No cóż, przeboleję. Jednak Ginny w Hogwarcie,... tak, to mnie rozczuliło w tej części, nie wiem dlaczego. No dobrze, pomyłka Hermiony też mnie rozczuliła z pewnego powodu. Nie zdradzę co chciała osiągnąć Hermiona, a co wyszło. W dodatku cieszę się, że czytałam pierwszy tom, bo jak sięgnęłam po trzeci tom z cyklu Kamieńskiej, nie wiedziałam, co się działo. To jest atut tego cyklu. Występuje schemat przyczyna-skutek. Oczywiście pojawiają się utarte schematy. Tak, Malfoy, Snape i Sami - Wiecie - Kto.

   W dodatku dlaczego sobie uprzytomniłam o tym, że zaprzestałam pisać o cyklu, który przeczytałam? Może osoby, które podążają za Szparagami widziały najnowszy SZPArap. To było raz. A dwa to była rozmowa, prawie filozofia o godzinie 3:16, kiedy podjęłam się myśli, że czas na rewolucję. No i ostatnie, trzecie - zorientowałam się ile zostało mi wpisów do ostatniego w pierwszej setce wpisów. Byłam święcie przekonana, że został mi właśnie ten wpis. Nie, zostały mi dwa wpisy, po prostu spojrzałam na ilość postów razem. Dobrze, wiem że 3 rano to nie jest pora na obmyślanie rewolucji, ale jednak jest cytat z tej części, która będzie mi prawdopodobnie towarzyszyć do matury.

We śnie człowiek znajduje się we własnym świecie.
Czasem pływa w głębokim oceanie,a czasem robi pierwszy krok w chmurach.



 Pierwsza rewolucja - rozdzielenie tekstu, aby to nie był jeden ciągły tekst. Sugestia autorstwa Jana, który robi bardzo ciekawe (według mnie, ja się nie znam, ja mam żelazko do robienia zdjęć) zdjęcia. Kto się interesuje - klik w link. A ja lecę produkować wypracowania maturalne na wiedzę o społeczeństwie, język polski oraz plany rewolucji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz