sobota, 9 kwietnia 2016

Aleksandra Marinina, Złowroga pętla

To już piąte spotkanie z Anastazją Kamieńską. Po czterech tomach można stwierdzić, że doświadczoną panią major z moskiewskiej Pietrowki nie da się zaskoczyć kolejną sprawą. Jednak Nastieńka, która nie gania po Moskwie z bronią w ręku staje ze swoim orężem przed kolejnymi sprawami. Jak to się skończy?


autor: Aleksandra Marinina
tytuł: Złowroga pętla
tytuł oryginalny: Смерть ради смерти
rok wydania: 1995 (Rosja)/2006 (Polska)

   Co może łączyć szantaż i morderstwo, które z pozoru nie są ze sobą powiązane? Najwidoczniej coś to łączy ze sobą. Sprawa szantażu pewnej rodziny dostała się w ręce Nastii Kamieńskiej  nie tyle przypadkiem, co jako wynik przebiegu spraw. Początkowo pani major wspólnie z Jurą Korotkowem i Miszą Docenko pracowali nad sprawą zabójstwa. Rozwiązanie sprawy szantażu doprowadza do wyciągnięcia na światło dzienne pewnej rzeczy, której śledczy nie wiedzieli o denacie ze swojej sprawy. Zamordowany interesował się bowiem jeszcze trzema innymi sprawami. Czy ma to sens? Dla Anastazji nie ma to sensu do momentu, kiedy Losza instaluje u niej w domu komputer, a pani major pracując nad raportem zauważa coś, co nawet na standardy rosyjskie jest nietypowe. Przynajmniej w życiu Nastii zaczyna się dziać, bo przecież jak rzecze, nie po to wychodzę za mąż, żeby się zajmować zmywaniem garów.
   
   Wejście w świat  Nastii Kamieńskiej tym razem zabrało mi sporo czasu, ponieważ zaczęłam gubić się. Tu szantaż, tam morderstwo a tu Kamieńska w końcu dała szansę Loszy. Tak, teraz czas na brawa dla Cziastiakowa, bo wyszedł z friendzone. Długo mu to zajęło, ale w końcu. A teraz wrócę spokojnie do powieści, wy możecie nadal się cieszyć z sukcesów kolegi. Jednak oprócz szantażu, morderstwa, zamążpójścia Nastieńki na pierwszy plan wysuwa się Misza Docenko, który jest specem od przesłuchań. O ile Anastazja siedzi w biurze i analizuje wszystkie aspekty danej sytuacji, w której ona i ekipa śledczych z Pietrowki się znaleźli przy danej sprawie to Docenko potrafi wyciągnąć z każdego zeznania, nawet jeśli twierdzą, że nic nie pamiętają. Tym razem Kamieńska, Docenko i Korotkow mają sprawę bez punktu zaczepienia. To typowe i może stać się w życiu prawdziwym. Jakiś przełom spowodowany inną sprawą? To możliwe. Jednak czy prostym jest odkryć aż taką intrygę? Tym razem powaga sytuacji wyszła na jaw o wiele za szybko jak dla mnie. Trochę mnie także dziwi rola fizyki w całej sprawie. Nastia chcąc czegoś dowiedzieć się idzie do grubej ryby w ministerstwie podpytać się udaje całkiem zieloną w sprawach fizyki. Może nie było to miejsce na wybuchnięcie śmiechem, ale jeśli dobrze pamiętam to Kamieńska ukończyła liceum o profilu matematyczno - fizycznym, a Losza zawodowo zajmuje się problematyczną dziedziną nauki. Najlepsze są efekty rozmowy urzędnika i Anastazji, jednak tego nie zdradzę, co pomyślała major Kamieńska.

   Spora ilość bohaterów, intrygi i różne wątki. Czy coś mogłoby pójść nie tak? Najwidoczniej. Dla mnie tyle wątków stało się przytłaczające. Kiedy wkręciłam się w akcję i tak się męczyłam, chociaż dzięki Bogu akcja szła szybko, bo to co nielogiczne stawało się nielogiczne, a Kamieńska stała się zagrożeniem dla przestępców. Typowe wręcz. Niestety przedstawienie postaci od strony psychologicznej stało się płytkie i przedstawione przez pryzmat jednego z elementów tajemniczej układanki. Koniec końców, Nastia rozwiązuje sprawę, problemem jest ofiara. Czy była konieczna? Nie wiem. Nie zdradzę, czy to było potrzebne, czy wypadek przy pracy. Jednak jest jedna sprawa, której można nie być pewnym. Wszystko wypływa z nieskończoności zła. Czy to ma rację bytu?

Razem z major Kamieńską robię chwilową przerwę w maratonie młodzieżowych trylogii, która dość świadomie rozpoczęłam, Tak, wygadałam się. W przyszłym tygodniu znów wracam z trylogią. Jaką? Niespodzianka. Jest środek tygodnia, kwiecień. Niedługo zakwitną kasztany a mnie zaleje krew na maturach. Trzymajcie się ludzie z młodszych klas. To ostatnia prosta. A do starszych czytelników mam jedną prośbę - cieszcie się wiosną, to taka piękna pora roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz