poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Agatha Christie, Dwanaście prac Herkulesa

Wiem, że piszę i publikuję o dziwnych porach, jednak ten post pisałam nawet trochę dłużej niż Poczuj lato book tag. To równocześnie książka przeczytana w lipcu w ramach Czytam nie tylko Amerykanów i 55 podróży z zeszłego roku. W końcu po tylu postach pojawia się ona. Królowa kryminału, czyli Agatha Christie i zbiór opowiadań o Herkulesie Poirot.


autor: Agatha Christie
tytuł: Dwanaście prac Herkulesa
tytuł oryginalny: The Labours of Hercules
rok wydania: 1947 (pierwsze angielskie wydanie)

   Hera, żona Zeusa nienawidziła Heraklesa. Chcąc się odegrać na nim, zesłała na niego obłęd. Herakles w przypływie tego szaleństwa zabił swoich synów oraz żonę. Powstrzymuje go Atena, która ogłuszenie go kamieniem. Heros po odzyskaniu świadomości i uprzytomnieniu sobie, co zrobił, postanowił zabić się. Jednak Tezeusz zmusza go do udania się do wyroczni Delfickiej, aby Apollin przekazał mu jego karę. Bóg ten spodziewał się, że wysłany do bycia niewolnikiem u mykeńskiego króla Eurysteusza dostanie do wykonania dwanaście niewykonalnych wręcz zadań.

   Herkules Poirot postanawia odejść na emeryturę. Jednak, co mu po zwykłym odejściu? W rozmowie z doktorem Burtonem na wierzch wypływa temat mitologicznego Herkulesa, który musiał wykonać dwanaście prac. Dla belgijskiego detektywa to bardzo dobry pretekst. Znaleźć dwanaście zadań. Dwanaście zwycięstw na miarę Herkulesa Poirot. Dwanaście wygranych, a potem odejście na zasłużoną emeryturę.


Lew z Nemei

   Eurysteusz zażądał od Heraklesa skóry lwa nemejskiego. Było to dziecko Echidny i jej syna, Ortrosa. Cel ten był bratem tebańskiego Sfinksa. Był tylko jeden problem. Nie dało się przebić przez skóry lwa. Jednakże heros wykazał się sprytem i zmusił zwierzę do wycofania się do jaskini o dwóch wejściach. Jedno z nich zablokował, drugim zaś wszedł i udusił Lwa z Nemei. Dzięki pazurowi zabitej kreatury mógł ściągnąć skórę i odnieść ją do władcy. Euryteusz przeraził się i nie przyjął podarunku od Heraklesa. Ba! Kazał odlać dla siebie beczkę, aby móc się w niej ukrywać z każdym przybyciem mężczyzny. Sam zaś, przestał się z nim kontaktować.  Odrzucona skóra posłużyła Heraklesowi za odzienie, a głowa zwierzęcia stała się hełmem.

   Do Herkulesa Poirota przychodzi list. Według panny Lemon, jego sekretarki może być to ciekawa sprawa. Ktoś porwał pewnego pekińczyka, zażądał okupu i… zwrócił zwierzę. Właśnie to było najdziwniejsze. Ten pies przypominający czasami lwa salonowego sprawił, że Poirot postanowił rozwiązać sprawę jego własnego Lwa z Nemei. Przy okazji wpada na trop jeszcze innej, nieco mniejszej intrygi. Ale wspaniały Herkules Poirot sprawił, że więcej pekińczyków nie będzie znikało i wracało w dziwnych okolicznościach.


Hydra lernejska

   Herakles miał zabić Hydrę lernejską. Sprawa nie była prosta, ponieważ ścięcie jednej głowy skutkowało odrastaniem większej ilości głów. Tylko wypalanie miejsc po ściętej głowie zapobiegało wyrastaniu kolejnym. Nieśmiertelną zaś głowę zmiażdżono kamieniem.

   Herkules Poirot musi zmierzyć się z Hydrą lernejską swoich czasów. Z plotką. Ktoś puścił plotkę o lekarzu i jego zmarłej żonie. Mężczyzna zapewnia, że są to bzdury wyssane z palca. Jednak po sznurku do kłębka i Belg odnajduje nieśmiertelną głowę Hydry. Nie musiał jednak wypalać miejsca po ściętej części i miażdżyć ją. Po prostu pomógł mu wierny Georges.


Łania kerynejska

   Artemidzie uciekła jedna z łani, które były siłą pociągową dla jej powozu. Trudno było złapać takie zwierzę, ponieważ było ono bardzo szybkie. Herakles, aby pochwycić uciekinierkę musiał ją zranić. Artemida była bardzo niezadowolona, jednak herosa usprawiedliwiał fakt, że to było jedno z jego zadań od Eurysteusza. Łanię wypuszczono na wolność.

   Pojazd Herkulesa popsuł się i zmusiło go to do zatrzymania się w podrzędnym hoteliku. Tam miłujący wygodę detektyw dostaje kolejne zadanie. Ma odszukać „łanię kerynejską”. Może być to trudne, ponieważ łania, czy też dziewczyna zniknęła już jakiś czas temu, a jedynym tropem może być to, że była na służbie u pewnej tancerki. Możliwe, że ona wie, gdzie odnaleźć dziewczynę z włosami złotymi niczym skrzydła czy też poroże po to, aby dać jej pewną alternatywę.


Dzik z Erymantu

   Herakles miał żywcem złapać dzika erymantejskiego. Było to zwierzę o nieprzeciętnych rozmiarach siejące chaos i zniszczenie. Herosowi w wykonaniu tego zadania pomogły… warunki pogodowe. Tak, panowała wtedy zima, był śnieg, a zwierzę utknęło zmęczone w zaspie.

   Odnalezienie łani pozwoliło Herkulesowi na krótki wypoczynek w Szwajcarii. Jednak nie dane było mu wypocząć, bo oto wzywany jest on i jego szare komórki na pomoc. Kiedy okazuje się, że śnieg uwięził go w hotelu. Jego i prawdopodobnie osobę, która jest poszukiwana przez niego. Tylko czy wszystko okaże się takie, jakie jest? I gdzie jest Robert, były już kelner?


Stajnie Augiasza

   Przed Heraklesem kolejne zadanie. Miał wysprzątać stajnie Augiasza. Był pewien problem. Miał na to jeden dzień, a Augiasz nigdy tam nie sprzątał. Ani nikomu nie zapłacił za to. Jednak obiecał herosowi dziesiątą część swego stada znanego w całej Grecji. Herakles zgadza się, chociaż wie, że to będzie bardzo upokarzające. Jak w jeden dzień wysprzątać stajnię? Trzeba zmienić bieg rzeki. A co się dzieje, jak ktoś nie wywiązuje się z obietnicy zapłaty? No cóż, to inna historia.

   Co można zrobić z plotkami? No cóż, Herkules Poirot pokonał już Hydrę lernejską. Tym razem jednak ma do uprzątnięcia stajnię Augiasza. Polityczną stajnię. Herakles użył rzeki, Herkules zaś użył tego, co często ma początek, a nie ma końca i trudno znaleźć ten początek. Wystarczyło znaleźć dziennikarza i dublerkę oraz wciągnąć w plan jedną z osób z otoczenia zleceniodawcy.


Ptaki stymfalijskie

   Ptaki stymfalijskie miały żelazne dzioby i pióra oraz żywiły się ludzkim mięsem. Miały one przewagę liczebną nad herosem. Jednak pomogli mu Hefajstos i Atena. Dzięki ich podarunkowi, kołatce, wypłoszył część stada, którą mógł zestrzelić. Reszta odleciała i została później wybita.

   Herkules Poirot dotarł aż na Słowację. Tam spotyka Harolda Waringa, polityka, który ma pewne problemy. Poznał Elsie i Rice Clanton. Anglik poznaje historię młodszej z pań. Pewnej nocy przerażona Elsie oznajmia mu, że jej mąż jest w tym kurorcie i prawdopodobnie został zawiadomiony przez którąś z podejrzanych kobiet, prawdopodobnie Polek. Okazuje się, że niezależnie od szerokości geograficznej milczenie jest w cenie, a nieznajomość języków obcych szkodzi. Herkules Poirot jednak wie, które ptaki ma wypłoszyć.


Byk kreteński

   Herakles miał złapać żywcem byka kreteńskiego. Dzięki niemu zrodził się Minotaur, syn Pazyfae, żony Minosa. Król Krety odmówił pomocy herosowi przy łowach, więc Herakles musiał radzić sobie sam. Pochwycił zwierzę i popłynął na nim do Myken. Eurysteusz zatwierdził wykonanie zadania, jednak byka ubić musiał kto inny.

 Do Herkulesa Poirota przychodzi młoda dziewczyna, którą zdziwiło zerwanie przez jej narzeczonego zaręczyn. Dla Diany jest to niewiarygodne, ponieważ Hugh powiedział jej, że jest chory psychicznie i tak będzie najlepiej. Belg wie jednak na podstawie rozmów z chłopakiem, że nic z nim nie jest. Wiadomo, moc szarych komórek prawidłowo zdiagnozowała przyczyny szaleństwa Hugha oraz… inną intrygę wywołaną przez pewną drobną sprawę z przeszłości.


Klacze Diomedesa

   Król trackich Bistonów Diomedes karmił swe konie ludzkim mięsem. Co miał z nimi zaś zrobić Herakles? Po prostu pochwycić i pokonać przy okazji pościg. Czy były jakieś problemy po drodze? Nie, tylko Abderos przypłacił tę wyprawę życiem. Aby uspokoić zwierzęta Herakles wydał im Diomedesa, co ułatwiło mu podróż z nimi na Peloponez. Konie wypuszczono na niełaskę wilków.

   Doktor Stoddard prosi Poirota o pomoc. W domu jego pacjentki odbywało się przyjęcie. Z alkoholem i narkotykami. Wśród gości byli Anthony Hawker i Sheila Grant. Tego pierwszego obwiniono o przyniesienie narkotyków, zaś panna Grant obiecuje lekarzowi i detektywowi, że więcej nie tknie kokainy. Oczywiście, Poirot mógłby na tym poprzestać, jednak postanowił okiełznać klacze Diomedesa. A raczej panny Grant. Dostaje się nawet na przyjęcie, na którym demaskuje całą intrygę. Oraz stwierdza, że jego przyjaciel może da radę okiełznać jedną z klaczy.


Pas Hipolity

   Królowa Amazonek, Hipolita, posiadała pewien pas. Dawał on nadzwyczajną siłę. Herakles, aby go zdobyć i wypełnić jedno z zadań uwiódł Hipolitę. Nic nie jest w życiu proste i na scenę wkracza Hera. Co zrobić, aby utrudnić życie? Wzniecić bunt wśród Amazonek. Hipolita traci życie, a Herakles zyskuje pas. A historia jego powrotu to inna bajka.

   Herkules Poirot ma za zadanie odnaleźć skradziony obraz. Kiedy jego przyjaciel, inspektor Japp, dowiaduje się, że detektyw jedzie do Paryża i podsuwa mu sprawę zaginięcia Winnie King. Jednak zanim Belg wyruszy w podróż, dziewczynka zostaje odnaleziona. Jednak coś w tej sprawie nie gra i detektyw wyrusza do panny Pope. Ta mówi mu o tym, że rozmawiała już z przedstawicielami policji, a dziewczynka wróciła z rodzicami. Jednak Poirot w trakcie rozmowy z dyrektorką rozwiązuje obie zagadki. Oraz napotyka się na prośbę o rozdanie autografów.


Stado Greyona

   Geiron posiadał stado. A Herakles miał je wykraść. Oczywiście Geiron nie był zwykłą istotą. Zanim Herakles dotarł do niego, chciał strzelić w słońce, ale upomniał go Helios. Heros posłuchał go i został nagrodzony i mógł podróżować czaszą boga, do której spędzał zwierzęta. Oczywiście właściciel stada przybył bronić swej własności i poległ.  Heros oddał Heliosowi jego własność i podróżował z bydłem lądem. Koniec końców Herakles doprowadza do Myken zwierzęta, które Eurysteusz mógł złożyć w ofierze Herze.

   Do Herkulesa Poirota zgłasza się Amy Carnaby, którą poznał przy okazji wcześniejszego ze swoich zadań. Niepokoiła się ona o swoją przyjaciółkę, Emmeline, którą zainteresowała się sekta. Poirot pyta się panny Carnaby, czy nie chciałaby wniknąć do tej sekty. Wszak większą część stanowiła ją kobiety. Podczas jednego z obrzędów kobieta poczuła się szczęśliwa, a z polecenia detektywa mówiła o znacznym spadku, który odziedziczyła. W trakcie jesiennego festiwalu Paszy Mistrzowi ktoś przeszkadza, a Poirot rozwiązuje dziesiątą zagadkę.


Jabłka Hesperyd

   W ogrodzie Hesperyd rosły złote jabłka. Herakles nie wiedział, gdzie ten ogród się znajduje. Kiedy otrzymał potrzebną informację zmierza w wyznaczoną stronę. Pokonuje syna Posejdona i Gai, zabija władcę Egiptu i jego syna, ratuje tytana Prometeusza, walczy z centaurami i zostaje raniony Chiron. Ten nieśmiertelny centaur zamienia się z Prometeuszem i odchodzi do Hadesu. Za radą tytana heros zamienia się z Atlasem na role. Podstępem odzyskuje od niego jabłka i odnosi je do Euryteusza. Przy pomocy Ateny jabłka wróciły do ogrodu.

   Emery Power od dziesięciu lat poszukuje skradzionego kielicha. Zwraca się o pomoc do Herkulesa Poirota. Podejrzana o dokonanie kradzieży szajka rozpadła się i znajdowała się w różnych częściach świata. To samo działo się z bliskimi jednego z członków. Postanawia ruszyć tropem Kate Casey, córki podejrzanego złodzieja. Okazuje się na miejscu, że siostra Maria Urszula, którą stała się Kate, raczej mu nie pomoże. Zguba się jednak odnalazła. I trafiła w sumie na właściwe dla niej miejsce.


Pojmanie Cerbera

   Cerber pilnował wrót Hadesu. Euryteusz nakazuje herosowi przyprowadzenie go. Oczywiście Herakles musi zejść w głąb Hadesu i prosić władcę świata podziemnego i jego żonę Persefonę o możliwość wyprowadzenia strażnika. Jest jednak warunek. Heros nie może używać broni. Po wykonaniu tego zadania Herakles jest wolny.

   Poirot przed podjęciem ostatniego zadania na Piccadilly Circus zauważa hrabinę Verę Rossakoff. Ta zaprasza go do Piekła. Panna Lemon oświeca detektywa - chodzi o restaurację. Tylko aby tam wejść trzeba przekupić psa biszkoptem. O dziwo, wabił się on Cerber. Hrabina przedstawia Herkulesowi Alice Cunningham. Dziewczyna wywiera na detektywie złe wrażenie. Belg jest jednak bardzo skrupulatny i musi sprawdzić wszystko. Nawet to, jak pomóc detektywom. Postanawia pojmać Cerbera. Problem w tym, że jest to przeszkolone zwierzę. Jedna nie takie wyzwania podejmował Belg. Nie tylko pomógł policji, ale również pomógł hrabinie.


   To wszystkie dwanaście prac Herkulesa Poirot w skrócie. Łącznie z mitologicznymi odpowiednikami dokonań. Cieszę się, że w końcu powróciłam do twórczości Agathy Christie. Ten zbiór opowiadań czytało się bardzo szybko. Jedyne, co mnie bardzo mocno ukuło w całości to... istnienie Słowacji. Mogło to wynikać głównie z tego, że opowiadania wydawano pomiędzy 1939 a 1940, zaś jako całość -  w 1947. Kto dobry z historii, ten kojarzy, że w 1939 rozpada się Czechosłowacja na Protektorat Czech i Moraw oraz na Słowację, co może tłumaczyć, dlaczego zdziwiłam się, skąd ten kraj, który od 1993 znów jest rozłączony z Czechami. Odchodzę jednak od zawiłości polityczno - historyczno - geograficznych.

   Tuzin zwycięstw Poirota. Tuzin okazji do ukazania swego geniuszu. Jednak chyba w jednym miejscu odniósł porażkę. Niewielką i raczej personalną. Co mnie zdziwiło? Może głównie to, jak łatwo można wciągnąć się opowiadanie i przejść do kolejnego bez męczarni, że dopiero co czytało się o poprzedniej sprawie.

Na zakończenie (bo rozpisałam się o sprawach Poirota) muszę rzec, że może to nie jest perła w koronie, jeśli chodzi o książki Agathy Christie, które przeczytałam, jednak też jest dobra. Pokazała to, że wielki detektyw nie odchodzi ot tak. Odchodzi w świetle chwały.

Od lwa z Nemei do pojmania Cerbera - mruknął Poirot pod nosem. - Prace skończone.


Zanim jednak z Wami się ostatecznie pożegnam mam ważny komunikat. Jakiś czas temu Janek (pozdrowienia!) uświadomił mnie, że niedługo stukną trzy lata mojego blogowania. O dziwo, mam kilka screenshotów z całgo okresu blogowania. Mamy sierpień, pierwszy post był w sierpniu. Równo na trzecią rocznicę opublikuję swego rodzaju "wspominki". To wszystko. Bez fanfar, dywanów i brokatu. Trzymajcie się ciepło i nie zmoknijcie! Pod koniec sierpnia przeniesiemy się do Finlandii (pozdrawiam Anię, dzięki której wkręciłam się w Polecajkę i tę akcję).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz