niedziela, 18 września 2016

Anne Rice, Wywiad z wampirem

Projektując sobie realizację zadań w zeszłorocznym wyzwaniu pięćdziesięciu pięciu podróży trafiłam na pewien problem. Nie znałam autora, który ma te same inicjały, co ja. Jednak z pomocą przybyło lubimy czytać i podpowiedziało autorkę, która nie tylko ma takie same inicjały, ale nawet imię ma takie samo. Podobnie było z zadaniem z letniej edycji BookAThonu - autor miał mieć takie samo imię albo inicjały. W obu przypadkach padło na Anne Rice. Różnica polega na tym, że w 2015 zaliczyłam zadanie pierwszą częścią cyklu Kroniki wampirów, drugą zaś nadal staram się wyplątać z zadania BookAThonowego. Dziś będzie o pierwszej części, czyli o Wywiadzie z wampirem.


autor: Anne Rice
tytuł: Wywiad z wampirem
tytuł oryginalny: Interview with the Vampire
rok wydania: 1976 (pierwsze amerykańskie wydanie)/1992 (pierwsze polskie wydanie)

   Louis de Pointe du Lac to arystokrata pochodzący z okolic Nowego Orleanu. Ten stan rzeczy utrzymuje się blisko od dwóch stuleci. W XVIII wieku w życiu Louisa dzieje się wiele rzeczy. Jego brat traci życie. Będąc u kresu wytrzymałości psychicznej spotyka Lestata de Lioncourt. Nowy znajomy kryje mroczną tajemnicę, która może całkowicie zmienić egzystencję Louisa. Lestat jest wampirem i przemienia młodego arystokratę. Od tego czasu obaj mężczyźni, czy też wampiry trzymają się razem, chociaż tworzą się między nimi różnice w egzystencji. Główną różnicą jest zdobywanie pokarmu, ponieważ Lestat bez skrupułów atakuje ludzi, zaś Louis ma problemy z przełamaniem się i żywi się krwią zwierzęcą. Jednak następuje moment, kiedy de Pointe du Lac przełamuje się. W ten sposób w ich życiu pojawia się Claudia. Dziewczynka traktuje Louisa i Lestata jak ojców, którzy ją przemienili. Chociaż dziecko pozostało dzięki temu drugiemu zamknięte w ciele dziecka to jednak dorosło i rozumiało pewne sprawy. Pod jej wpływem Louis buntuje się i w dość burzliwych okolicznościach wyrusza z Claudią do Europy. Tam jednak okazuje się, że zemsta potrafi dosięgnąć każdego w najmniej spodziewanym momencie.

   Louis przedstawia swoją historię podczas wywiadu z dziennikarzem. Przez wiele godzin opowiadał o dwustu latach życia w niewoli. Uważanie na słońce, uważanie na to, czy nikt nie będzie widział, jak atakuje ofiary. Jak bytuje próbując nie wzbudzić niepokoju. Podczas rozmowy ujawnia to, że trochę go męczy ta długowieczność. Przez ten czas zaczął tracić coś, co starał się w sobie zatrzymać. Człowieczeństwo. To ono sprawiało, że tak długo nie mógł przemóc się w kwestii zabijania innych ludzi. Jego egzystencja budzi wiele pytań. Jest jednak jedno ważne. Co to jest umierać, kiedy możesz żyć aż do końca świata?

   Trochę bałam się przeczytać tę książkę. Może dlatego, że temat wampirów nie jest moją bajką, nawet wtedy, kiedy był taki boom na Zmierzch. Bałam się, że podczas tego wywiadu wyjdą na jaw jakieś dzikie romanse, merysuizm i brokat wszędzie. Jednakże Anne Rice postanowiła opisać życie wampira od tej innej strony. W sumie można stwierdzić, że to Zmierzch trochę wypaczył wizerunek, który wypracował Wywiad z wampirem. Jednak zbyt odbiegam od tematu. Historia Louisa prezentuje, jak narzucona mimo woli nowa rola powoduje to, jak wbrew woli danej osoby zanika inna rola. Przez całą rozmowę wampir ujawnia to, jak bardzo ostatnie dwa wieki wpływały na niego oraz jego moralność. Moją uwagę przykuło to, że nawet wampiry mają swego rodzaju kodeks, czego przykładem może być zależność czynu Claudii z tym, co się z nią stało.

   W książce przedstawione jest to, że ani Lestat, ani Louis nie starzeli się. Po prostu nadal przypominali młodych mężczyzn, którzy musieli skrzętnie ukrywać to, że czasy się zmieniają, a oni muszą po prostu dostosować się do reguł danego stulecia. Bardziej zastanawia mnie Claudia. Miała około pięciu lat, kiedy dołączyła do panów jako wampirzyca. Zgodnie z tym, co zostało wcześniej przedstawione przez autorkę nie miała prawa dorosnąć pod względem fizycznym. Stało się coś, czego Lestat i Louis chyba nie mogli przewidzieć. Ten drugi nie miał zbyt dużej styczności z innymi wampirami, jednak nie wiadomo, czy Lestat wiedział, że Claudia może dojrzeć tylko w sensie psychicznym. Bardzo ciekawi mnie to, jak czuła się dziewczynka, która stała się kobietą w ciele dziecka i jak ona widziała całą historię.

   Komu mogłabym polecić tę książkę? Każdemu, kto chciałby zacząć swoją przygodę z wampirami. W całej historii spodobało mi się, że wewnętrzna przemiana bohatera, która nie była zamierzona, nie przedstawia zmiany w marmurowy pomnik. Wampiry w świecie wykreowane przez Anne Rice to nie tylko bezduszni krwiopijcy. To bezduszni krwiopijcy z kodeksem, czego nie spodziewałabym się. Jest to też książka dla osób cierpliwych. Trzeba trochę czasu, żeby poczuć atmosferę oraz niejako zrozumieć sytuację Louisa. Do tej książki trzeba też trochę spokoju i ciszy. Oraz chęci. Trudno ją komukolwiek ot tak narzucić jako pozycję obowiązkową.

Witajcie w ten chłodny, wrześniowy wieczór. Niedługo będzie już jesień i długie wieczory na czytanie książek i picie ciepłej herbaty. Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz