piątek, 2 grudnia 2016

Christmas Songs Book Tag

Hej! Jest coraz bliżej świąt i to oznacza jedno. Na blogu zaczynam publikację postów okołoświątecznych. Zarówno tutaj jak i na Ogarniętej Inaczej. Dzisiaj przybywam z Christmas Songs Book Tag. Jestem ciekawa, co z tego wyjdzie. Zapraszam. Aha. Klikając w nazwy kategorii możecie włączyć sobie odpowiadającą temu piosenkę.


You're Mean One Mr. Grinch, czyli czarny charakter, o którym nigdy nie zapomnisz.

Prawdopodobnie będzie to Moriarty z historii o Sherlocku Holmesie. Niesamowicie inteligentna postać i w moim odczuciu godny przeciwnik dla Sherlocka. I pierwszy czarny charakter, który przyszedł mi do głowy. 

All I Want For Christmas Is You, czyli książka, którą chciałabym zobaczyć pod choinką.

Tytułów jest bardzo dużo, które chciałabym dostać na święta. Może być to drugi tom Millennium Stiega Larssona w wersji kieszonkowej, Metro 2035 Dmitrija Głuchowskiego, jakąś książkę Agathy Christie w wersji kieszonkowej (w Biedronce czasem pojawia się takie fajne wydanie... właśnie kieszonkowe). Mogłabym przytoczyć półkę Chcę w prezencie, jednak to nie jest pełna lista. Wiem, jestem dziwnym człowiekiem.

Rudolph The Red Nosed Reindeer, czyli bohater, który przezwyciężył wszystkie przeszkody i uwierzył w siebie.

Może nie tyle, co uwierzył w siebie, ale pokonał wszelkie przeciwności dla swojej stacji. Tak, mowa o Artemie z Metra 2033. Nie chcę za dużo zdradzać, jednakże to, co zrobił Artem spowodowało, że widzę w nim bohatera pokonującego przeszkody, który wierzy w siebie.

Santa Claus Is Coming To Town, czyli bohater, który zasługuje na rózgę i bohater, który zasłużył na prezent.

Na rózgę definitywnie zasłużył sobie Jace z Darów Anioła. Może dlatego, że ja go aż tak bardzo nie lubię i nie potrafię strawić. W tym roku on powinien dostać rózgę, za rok może damy ją pannie Łęckiej.

Obdarować zaś chciałabym Nikę Mickiewicz z książek o Felixie, Necie i Nice Rafała Kosika. Po prostu jest to dobra dziewczyna i zasługuje na festiwal samych dobrych rzeczy, nawet jeśli miałoby to być raz na rok. No i kto wie, czy Nika nie była na tyle grzeczna, aby spotkać kiedyś pana w czerwonym kubraczku?

Frosty The Snowman, czyli książka, która sprawia, że się rozpływasz.

W tym roku było to... Zdążyć przed Panem Bogiem Hanny Krall, I była miłość w getcie Marka Edelmana i Pauli Sawickiej oraz Inny świat Gustawa Herlinga - Grudzińskiego. To są teksty, których akcja toczy się w czasach wojny. Nie są to zmyślone rzeczy. Wszystko jest na faktach. Pierwsze dwie książki powstały dzięki Markowi Edelmanowi, świadkowi wydarzeń w getcie w Warszawie. Gustaw Herling - Grudziński zaś był w łagrze pod Archangielskiem. Obraz traktowania uwięzionych przez agresorów naprawdę wpływa na człowieka i porusza. Rozpłynęłam się, ale we łzach i niezrozumieniu.

Feliz Navidad, czyli książka, której akcja rozgrywa się w innym państwie, niż w tym, w którym obecnie mieszkasz.

Sporo jest takich książek, ale ze względu na mój lekki rusofilizm wrzucę tu Katarzynę Wielką. Grę o władzę. Chociaż są tu polskie akcenty, to jednak akcja toczy się wokół najpotężniejszej (według mnie) carycy - Katarzyny Wielkiej. To historia, jak młoda Zofia Fryderyka Augusta von Anhalt - Zerbst pojawia się w Petersburgu na dworze carycy Elżbiety i jak staje się Katarzyną Aleksiejewną, która ucząc się zasad gry panującej na dworze jej męża, a panującego po ciotce Piotra III staje się Katarzyną Wielką.

It's The Most Wonderful Time Of The Year, czyli książka, którą czytasz w celu wprowadzenia się w świąteczny klimat.

Nie mam takiej książki! Jednakże ze świętami w tle z lektur kojarzę Oskara i Panią Różę oraz Opowieść wigilijną. W planach na te święta jednak znalazły się też jakieś książki związane ze świętami. Przykład? Morderstwo w Boże Narodzenie albo W śnieżną noc.

Sleigh Ride, czyli trzech bohaterów, z którymi chciałabym spędzić święta.

Jeremy Clarkson, Lisbeth Salander i Felix z przyjaciółmi. Miało być trzech i co robi tu osoba istniejąca w rzeczywistości? Fajnie byłoby spędzić święta z człowiekiem, którego styl pisania się polubiło. Tak, przeczytałam kilka felietonów Jeremy'ego Clarksona. Felix, Net i Nika... Ja ich sobie samodzielnie nie wyobrażam. A co Lisbeth miałaby z nami robić? No cóż, nikt nie chce samotnie spędzić świąt. Myślę, że Lisbeth również.

Baby, It's Cold Outside, czyli książka, którą podpaliłabym, aby się ogrzać.

Lalka albo Rok w poziomce.

Do You Hear What I Hear?, czyli książka, którą musi przeczytać każdy.

Anna Karenina, Zbrodnia i kara oraz cykl o Ani Shirley.


Dziś jest drugi grudnia. Odsłoniłam drugie okienko z kalendarza. Mam nadzieję, że dobrniemy razem do dwudziestego czwartego grudnia. Wtedy będzie coś specjalnego. Trzymajcie się ciepło i bądźcie grzeczni. Mikołaj patrzy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz