wtorek, 28 lutego 2017

Meg Cabot, Pamiętnik księżniczki 3. Zakochana księżniczka

Mam nadzieję, że nikt nie zapomniał o uroczej księżniczce Mii i jej kocie. To już trzecia część jej przygód i zmagań w tym świecie, gdzie jest księżniczką małego państwa uczącą się w Stanach Zjednoczonych. Co tym razem spotka Jej Książęcą Mość Amelię Mignonette Grimaldi Thermopolis Renaldo?


autor: Meg Cabot
tytuł: Pamiętnik księżniczki 3. Zakochana księżniczka
tytuł oryginalny: The Princess Diaries, volume III: Princess in Love
rok wydania: 2002 (USA)/2003 (Polska)

   Wyobraź sobie, że jesteś księżniczką. Co może być nie tak w byciu księżniczką? Niby możesz mieć wszystko, jednak dla Mii to po prostu kolejny punkt w jej dziwnym życiu. Która nastolatka chciałaby usłyszeć, że jest jedyną osobą, która może dziedziczyć po swoim ojcu tron, ale przedtem musi nauczyć się, jak to jest być księżniczką. No i na Mię spadają kolejne dziwne fakty. Jest zakochana bez wzajemności, problemy z algebrą są jeszcze gorsze, niż mogła sobie tego wyobrazić, jest z chłopcem którego nie kocha, a niedługo będzie w szkole bal. Tak, właśnie o tym może marzyć księżniczka.

   To trzeci tom losów Mii. I nieźle mnie bolała głowa czytając jak to narzeka, że Michael jej nie chce oraz że nie wie, co czuje do Kenny'ego. Przywaliłabym głową w blat, jednakże czego można oczekiwać od nastolatki, której matka jest związana z nauczycielem algebry, ojciec szuka miłości a Grandmere to prawdziwy dopust boży? No cóż, jeszcze dodam, że Lilly żyjąca w myśl haseł, że życie w społeczeństwie obywatelskim to wspaniały pomysł wkręca Mię w kolejne akcje mające na celu zwiększenie świadomości społecznej. Niby jest to coś, co powinna robić księżniczka, jednak niektóre akcje Lilly są absurdalne nawet jak na życie wzdychającej do Michaela Mii.

   Losy Mii są już przez trzeci tom bardzo cukierkowo - landrynkowe i pełne nastoletnich obaw. A co, jeśli chłopak, który mi się podoba nie pokocha mnie? A co, jeśli chłopak z którym jestem załamie się psychicznie, jak mu powiem, że kocham innego? To pierwsze na pewno przeżyła niejedna z Was (ja tak), zaś drugą nie. Jednak trzeba było przeżyć cały ten cyrk z wątpliwościami Mii i jej rozterkami, aby dotrzeć do momentu balu tylko po to, aby wiedzieć czy któraś z wątpliwości lub problemów księżniczki zostanie wyjaśniona.

   Ten tom trzeba po prostu przeboleć. Chwalcie autorkę, że te tomy nie są długie, a życie Mii nie jest aż tak monotonne. Przecież mogłaby być tylko księżniczką, wywyższać się i mieć grono adoratorów. A ona znajduje jeszcze siły na sprawy przyziemne jak rodzina, niespełniona miłość i szkoła. Po prostu jeśli ktoś jest ciekawy, jak rozwinęła się akcja po drugim tomie, kiedy Mia dowiedziała się o panie G. i mamie musi uzbroić się w cierpliwość. Jednak samo rozwiązanie (i późniejsze tomy) mogą być satysfakcjonujące. Dlatego warto przeczytać.

Witajcie. Jest już bliżej wiosny niż dalej. To dobrze, ponieważ po wiośnie jest lato a w lecie można czytać na zewnątrz. No i wiosna zwiastuje bliskość wakacji. I dla maturzystów maturę. Trzymam za Was kciuki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz