niedziela, 26 marca 2017

#4 W przerwie na reklamy. iZombie

Boję się horrorów, jednak ten był tak zabawny i miał ciekawe wątki kryminalne, że nie mogę doczekać się kwietnia, kiedy będzie miała miejsce premiera trzeciego sezonu. Panie, panowie, iZombie.


tytuł: iZombie
emitowany: 2015 - obecnie (dwa sezony, premiera trzeciego w kwietniu 2017)
w roli głównej (w sumie nawet tytułowej): Rose McIver


   Gdyby ktoś powiedział Olivii Moore (Rose McIver), że w jeden wieczór jej życie wywróci się do góry nogami i będzie musiała się przekwalifikować pod względem medycznym to dziewczyna prawdopodobnie nie uwierzyłaby mu. Jednak jeden wieczór, jedno zadrapanie i w głowie Liv pojawia się jedna myśl - jestem zombie. Ewentualnie jej pierwsza myśl to znaleźć pożywienie. Tak, dzięki jedzeniu mózgów panna Moore funkcjonuje prawie jako zwykły człowiek... No cóż, ma białe włosy, jest trupio biała i je mózgi przyprawione najbardziej ostrym sosem, jaki mają w sklepie. Nie jest sama w swoim smutnym żywocie. Ravi (Rahul Kohli), który jest jej szefem w kostnicy zna słodki sekret Liv i chce jej pomóc powrócić do poprzedniego życia, z którego musiała zrezygnować... No bo Olivia rezygnując z rezydentury i idąc do kostnicy zerwała zaręczyny z obawy o dobro Majora (Robert Buckley). Zresztą w świecie Liv podporządkowanym konsumpcji mózgów pojawiają się Blaine (David Anders) oraz detektyw Babinaux (Malcom Goodwin). Pierwszy wie o tajemnicy dziewczyny, zaś drugi nie jest do końca świadom, w jaki sposób Liv dostaje pomocnych dla śledztw wizji. Bo raczej w to, że panna Moore przejmuje część wspomnień na czas trawienia nie uwierzy. Tak samo w żyjącego trupa w mieszkaniu dzielonym z Liv nie uwierzyłaby Peyton. Tylko czy kiedy zbrodnia nie śpi Olivia da radę utrzymać swoją tajemnicę oraz to, że zombie jednak istnieją?

   Spytałam się koleżanek z roku o serial, który polecają. Jedna z nich poleciła właśnie ten. Spojrzałam do TVShow Time i zdziwiłam się, że ten serial nie ma wielu odcinków. Bardzo szybko obejrzałam oba sezony i szczerze się uśmiałam. Pamiętam nawet, jak czekając na indeks obejrzałam prawie cały odcinek dusząc się ze śmiechu (nie, nie chciałam śmiać się na głos, bo to wyglądałoby głupio). Jednak nieby nie powinno się śmiać z cudzego przypadku to zazdroszczę Liv jednej rzeczy. Ona po zjedzeniu mózgu przejmowała nie tylko część wspomnień ale również umiejętności i osobowość (patrz na drugi gif - Liv była w trakcie trawienia mózgu studenta - imprezowicza) . Jednak życie w kłamstwie dla dobra osób, które kocha... Widać, że ją to męczy, a ja, jako że jestem dobra nie powiem, czy komuś powiedziała. Ponadto oglądając oba sezony zauważyłam, że odcinki kończą się tak, jakby miał być kolejny sezon (i był). Patrząc na tytuły odcinków trzeciego sezonu (które są dostępne w aplikacji) trudno mi jest stwierdzić, czy będzie czwarty sezon (patrząc na koniec drugiego pewnie przez trzeci Liv będzie się miotać bardziej niż zwykle).

   Podsumowując ten krótki tekst - jeśli boisz się horrorów, to iZombie jest dla ciebie. Nie jest przerażającym horrorem (czyli maniakom tego horroru może się nie spodobać), jednak jest dobrze zrealizowany a postać Liv jest naprawdę ciekawa (i nie spotkałam się nigdy z zombie po medycynie). Zresztą cały pomysł jest naprawdę ciekawy i dobrze zrealizowany, dlatego ja osobiście nie mogę się doczekać trzeciego sezonu. I znając życie każdy odcinek będę komentować na twitterze (@kobietapiszaca, gdyby ktoś był ciekawy). Polecam jednak każdemu, za Przyjaciółmi i Housem jedna z fajniejszych komedii (o tym, co bawi mnie w Housie będzie, jak skończę całość, a jestem obecnie w połowie czwartego sezonu).

Witajcie! Od razu Wam powiem, że oba gify pochodzą stąd. Ponadto jeśli jesteście ciekawi, co aktualnie oglądam, to zapraszam do śledzenia mnie na Twitterze (user powyżej oraz chyba na górze strony jest odnośnik do mnie) luba na TVShow Time (kissesnatasha). No to tyle na zakończenie, w przyszłym miesiącu chyba dam Wam Przyjaciół a w maju House'a. Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz