sobota, 6 maja 2017

Gayle Forman, Wróć, jeśli pamiętasz

W tym tygodniu pisałam już o Zostań, jeśli kochasz, a dzisiaj będzie o drugiej i ostatniej części cyklu Jeśli zostanę. Zapraszam.


autor: Gayle Forman
tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz
tytuł oryginalny: Where She Went
rok wydania: 2011 (Stany Zjednoczone)/2015 (Polska)

   Mia zadecydowała. Została wśród żywych. Jednak nie została w świecie Adama. Minęły trzy lata. Adam robi karierę jako rockman, żyje zachodzie Stanów Zjednoczonych, Mia zaś spełnia się jako wiolonczelistka w Nowym Jorku. Nic nie wskazywałoby na to, że ich drogi przetną się. A jednak. Adamowi udaje się spotkać Mię. Razem z byłą dziewczyną udaje się na spacer po mieście. I porządkują trzy lata, które minęły i raczej nie wrócą. Jednak czasem trzeba spojrzeć w tył, aby uspokoić teraźniejszość i móc spojrzeć w przyszłość.

   Kontynuacja bestsellera, który nie spodobał mi się. Znaczy kontynuacja według mnie jest niewiele lepsza, ale nadal mi się nie podoba. Tym razem świat poznajemy z perspektywy Adama, nie Mii. Jest to o tyle ciekawe, że w pierwszej części Adam cierpiał, bo Mia trwała w zawieszeniu między życiem a śmiercią. Tym razem spotyka byłą ukochaną i rozmawia z nią. O tym co było. Dlaczego Mia zostawiła go. To go dość długo dręczyło i teraz rozmowa z panną Hall może (ale nie musi) pomóc mu poukładać życie. 

   Teraz dlaczego mi się nie spodobało. Od początku wiedziałam, jaki jest koniec i nie zdziwiło mnie to. Ponadto Adam i Mia... Nawet, jeśli minęły te trzy lata, przez które ich drogi się rozeszły i nie ma jakoś dla nich punktu wspólnego oprócz przeszłości. Ponadto dopisanie kolejnej części do historii Mii było raczej zbędne. Wolałabym, aby zakończyło się na pierwszym tomie, bo czym dalej tym gorzej i Adam patrzący nie tylko wstecz co i przed spotkaniem z Mią po tych trzech latach... Mógłby stawać w szranki z Werterem. Niezbyt polecam.

Witajcie! Chociaż początek miesiąca i daję wam drugi tekst, gdzie nie jestem zbyt pozytywnie nastawiona wobec jakiejś książki to mówię Wam, że w planach będę pisała o trochę przyjemniejszych książkach. Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz