wtorek, 6 czerwca 2017

J. K. Rowling, Harry Potter i Książę Półkrwi

To już jest prawie koniec i niedługo będę pisała o ostatnim tomie tej serii. Jak potoczą się losy Harry'ego na szóstym roku nauki w Hogwarcie? Zapraszam.

autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
tytuł oryginalny: Harry Potter and the Half - Blood Prince
rok wydania: 2005 (Wielka Brytania)/2006 (Polska)


   To już szósty, przedostatni rok nauki Harry'ego w Hogwarcie. I kto by się spodziewał, że nauczyciel obrony przed czarną magią zostanie ten sam? Nikt. W tym roku tego przedmiotu będzie nauczać sam Snape, zaś jego miejsce zajmie Horacy Slughorn. Jednak świat Czarodziei musi mieć się na baczność. To już pewne, że Sami - Wiemy - Kto powrócił. Dumbledore chcąc wspomóc ulubionego podopiecznego prowadzi z nim indywidualne zajęcia, podczas których Harry poznaje Toma Marvolo Riddle'a i to, jak stał się Lordem Voldemortem. Przy okazji Potter dowiaduje się o horkruksach. Jednak w Hogwarcie toczy się również i życie uczuciowe, wszak bohaterowie niedługo będą dorośli, jednak czy miłość może być pewną rzeczą w czasach, kiedy nie wiadomo, w kim czai się zło?

   Nie wspomniałam nic o Księciu Półkrwi. Po prostu w jednej z książek Harry'ego widniał podpis, że owy książę był właścicielem podręcznika, a na marginesach było trochę jego notatek, w tym zaklęcia. Potter poznaje również sekret Voldemorta, mianowicie to, że rozszczepił swoją duszę i utworzył siedem horkruksów, z czego jeden już został zniszczony - Harry niszczy go podczas drugiego roku nauki, a był to dziennik Toma Marvolo Riddle'a. W tej części niszczony jest kolejny horkruks, jednak przez wydarzenia pod koniec książki sprawiają, że misja znalezienia i zniszczenia ich spada na Harry'ego.

   Jak już wspominałam, serii nie czyta się od środka, jednak to co się dzieje w tej książce... Straciłam trochę wiarę w to, że będzie szczęśliwe zakończenie całej serii, szczególnie że tutaj było ono dla mnie dosyć... gorzkie. I niespodziewane. Chociaż nic nie może przecież wiecznie trwać, to spodziewałam się, że niektóre wątki będą zakończone później, jednak jeśli chodzi o całą serię... robiło już się zbyt tęczowo, jeśli chodziło o happy endy. Zawsze potrzebna jest odmiana.


Witajcie. Nie rozumiem, co się dzieje z tą pogodą - raz jest przyjemnie, a raz muszę wkładać grubą bluzę, aby się nie przeziębić, bo to sesja niedługo. Zresztą też niedługo skończę pisać o cyklu związanym z Harrym Potterem i nie wiem, czy czytać jeszcze Przeklęte dziecko i podpiąć po ten cykl. Jednakże, trzymajcie się ciepło, drodzy uczniowie wakacje będą niedługo, maturzyści - na pewno otrzymacie wymarzone wydruki z wynikami matur, studenci - zdamy tę sesję a całej reszcie życzę zaczytanego weekendu i przygotowań do wakacji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz