poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wakacyjny TBR + TBR na BookAThon 2017

Cześć! Ja bardzo rzadko robię tego typu stosiki, jednak czasem trzeba ogarnąć życie. Szczególnie, że MZK uświadomiło mnie, że w ten poniedziałek w szkołach już są wakacje, a ten wpis miał się pojawić... w sobotę. Jednakże moje wakacje rozpoczną się jakoś 3 lipca po 12 albo 13 (nie pamiętam, na którą mam ostatni egzamin w sesji), a zazębia się to z BookAThonem... Zobaczmy, jaki stosik wykminię. Zapraszam.

Zacznijmy od zadań BookAThonu. Czym w sumie on jest? Jest to maraton czytelniczy, w tym roku jest on od trzeciego lipca do dziewiątego lipca. Zadań jest siedem i można je dowolnie interpretować. Więcej informacji znajdziecie na stornie wydarzenia.

Pierwszym zadaniem jest książka, w której zwierzęta odgrywają ważną rolę. Chcę to połączyć z zadaniem z książką o przyszłości i książką o tabu. Co to za książka? Jest to Metro 2034 Dmitrija Głuchowskiego. Dlaczego ta książka i zwierzęta? Może dlatego, że istoty, które pojawiły się w Moskwie po końcu świata raczej ze zwierząt ewoluowały. Jest to też książka o przyszłości i według mnie przyszłość może być tematem tabu. Szczególnie, że mowa tu o mrocznej przyszłości. O przyszłości, w której znany nam świat zniknął. Jako, że czytam tę książkę aktualnie, zostało mi raptem 160 stron.

Drugie zadanie to książka o przyszłości. Jeśli nie skończę Metra 2034, to będzie moja lektura drugiego dnia. Jednakże jestem przygotowana i spróbuję skończyć inną książkę o temacie przyszłości i tabu (w moim mniemaniu to temat tabu) i to też pozycja tego samego autora. Mówię teraz o Futu.re. Przeczytałam 35%. Tak, tym razem w procentach, ze względu na to, że czytam w aplikacji Legimi (długa historia) i w prostych rachunkach mam ok. 558 stron do końca.

Trzecie zadanie to zła książka. Znów postanowiłam pójść w lenistwo i łączyć to z ekranizacją. Co wybrałam? Ciemniejsza strona Greya, również czytana w Legimi i wedle znaków na niebie i ziemi zostało mi 591 stron.

Czwarte zadanie? Biografia. Szczęśliwie na półce jedną mam. Jest to biografia księżnej Diany autorstwa Andrew Mortona. Wydanie kieszonkowe, więc niecałe 295 stron.

Piąty dzień to to temat tabu. Wspominałam, że będę czytała Metro 2034, Futu.re, ale mam i trzecią opcję. Trzynaście powodów Jaya Ashera, gdzie poruszany jest temat samobójstw. Krótka lektura jak o księżnej Dianie, bo tylko 271 stron.

Dzień szósty to ekranizacje, obejmują okres zeszłego lub tego roku, a ja wspomniałam o dwóch - Ciemniejsza strona Greya oraz Trzynaście powodów.

Dzień siódmy to podsumowanie, a poprzeczka jest wysoko. 1500 stron. Z wyliczeń wyszło mi 1816 stron, jednak jestem pewna, że może dojdzie do 1500, ponieważ ja jak to ja - nie czytam jednej książki na raz.

Ponadto miał być TBR na wakacje. A więc pozycje z BookAThonu oraz pięć innych. Co to będzie? Powiem krótko - Aleksandra Marinina i siódmy oraz ósmy tom cyklu Kamieńska - Śmierć i trochę miłości oraz Czarna lista. Pozostałe trzy to trzy tomy z cyklu Selekcja Kiery Cass - Rywalki, Elita i Jedyna. Oraz książki, które wpadną mi w ręce, a znając życie - tak będzie.

A wy? Bierzecie udział w BookAThonie bądź robicie stosiki książek, które przeczytacie? I co będziecie czytać w wakacje? Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz